terapia fenotypowa
Tajemnica zgrabnej sylwetki
15.04.2013 

Nadeszła wiosna. Czujesz wreszcie przypływ motywacji, aby zadbać o swój wygląd i zdrowie. 

Decydujesz się zrzucić dodatkowe kilogramy. Usuwasz ze spiżarni wszystkie niezdrowe, tłuste i słodkie pokarmy, jesz pełne ziarno, chude białko, owoce i warzywa. W pocie czoła ćwiczysz pięć razy w tygodniu. Wreszcie z nadzieją stajesz na wadze i… nic. Starasz się nie zniechęcać. Tłumaczysz sobie, że trzeba poczekać… Ale w następnym tygodniu sytuacja się powtarza, a wskazówka nadal bezlitośnie idzie w górę. Pojawia się frustracja, motywacja spada... Brzmi znajomo? 

Alergia – matka nadwagi 

Choć powszechnie za przyczynę nadwagi uważa się brak umiaru w jedzeniu i nadmierną miłość do słodyczy, to w rzeczywistości zależność między dietą a kilogramami, które spędzają nam sen powiek, jest nieco bardziej złożona. Nadwaga ma na ogół swoje źródło w zakłóceniach procesu wchłaniania składników odżywczych spowodowanych nie tyle nadmiarem pokarmu, co przewlekłym stanem zapalnym powstającym najczęściej na tle opóźnionej alergii pokarmowej, czyli nieprawidłowej reakcji organizmu na jakiś produkt spożywczy. 

Większość z nas kojarzy alergię pokarmową z zagrażającymi życiu obrzękami gardła w reakcji na żywność, taką jak orzeszki ziemne lub skorupiaki, czyli z reakcją alergiczną natychmiastową, tymczasem, co ciekawe, znacznie bardziej powszechna – zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych – jest opóźniona alergia pokarmowa (zwana też nietolerancją pokarmową), która pogarsza pracę układu pokarmowego, zakłóca prawidłowy pasaż jelitowy i przyswajanie składników odżywczych, powoduje wzdęcia, zaparcia, migreny, obrzęki, bóle stawów czy właśnie nadmierną masę ciała. 

Pokarmem alergizującym może być praktycznie wszystko; te najbardziej popularne to pszenica i inne zboża zawierające gluten; uczulający bywa nabiał, pomidory, soja, kukurydza, orzechy, skorupiaki, truskawki i jajka. Jak na ironię, żywność, której nasz organizm nie toleruje, to na ogół ta ulubiona, na którą najczęściej mamy ochotę. W dodatku uleganie zachciankom i sięganie po problematyczne artykuły spożywcze powoduje uwolnienie poprawiających samopoczucie endorfin, a to może uzależniać. 

Najgorsze jednak jest to, że większość osób cierpiących na opóźnioną alergię pokarmową nie zdaje sobie z tego sprawy, ponieważ jej symptomy występują nieraz nawet po dwóch–trzech dniach od spożycia drażniącego pokarmu. Czy przyszłoby ci do głowy, że określone przykre objawy są skutkiem przedwczorajszej kolacji? 

Raz, dwa, trzy, szczupła będziesz TY! 

Skoro już wiesz, gdzie może tkwić przyczyna twoich problemów, możesz im zaradzić. Wbrew pozorom nie jest to wcale trudne, wystarczą trzy proste kroki. 

Krok pierwszy: zidentyfikuj produkty, które powodują alergię 

Jak zapewne się domyślasz, sama obserwacja na nic się tu nie zda. Jeśli chcesz sprawdzić, które składniki żywności ci szkodzą, musisz wybrać się do doświadczonego laboratorium, by tam wykonać profesjonalny test cytotoksyczny na opóźnioną alergię pokarmową. Test taki – niezastąpione narzędzie diagnostyczne identyfikujące produkty, które wywołują reakcje alergiczne – jest całkowicie bezpieczny, bo przeprowadzany in vitro, czyli poza organizmem, na próbce krwi. Jego wyniki bywają najczęściej zdumiewające, ale uwaga! Jeśli nie chcesz narobić sobie więcej szkody niż pożytku, pamiętaj, że wyniki testu cytotoksycznego na nietolerancję pokarmową może analizować wyłącznie lekarz lub dietetyk specjalizujący się w opóźnionych alergiach pokarmowych. Samodzielne próby w tym zakresie kończą się najczęściej poważnymi niedoborami żywieniowymi i zaburzeniem funkcjonowania organizmu. 

Krok drugi: jedz tylko to, co ci nie szkodzi 

Jeśli już wiesz, które produkty ci nie służą, wykorzystaj tę wiedzę z korzyścią dla swego zdrowia i urody. Czas na wdrożenie tzw. diety fenotypowej – ułożonej specjalnie dla ciebie, opartej na eliminacji i rotacji niektórych składników. To dzięki niej możesz wreszcie zredukować stojący na drodze do wymarzonej sylwetki przewlekły stan zapalny. Jeśli myśl o kolejnej diecie i związanych z nią wyrzeczeniach przyprawia cię o mdłości, nie martw się dieta fenotypowa nie wymaga liczenia kalorii, nie wyklucza jedzenia tego, co smaczne, i – pomimo eliminacji niektórych składników – pozostaje bardzo urozmaicona, a jej efekty, takie jak obniżenie masy ciała, redukcja obrzęków czy cellulitu, nie tylko niejednemu już dały powody do radości, ale zostały też potwierdzone w niezależnych badaniach klinicznych. 

Na przykład w badaniu, którego wyniki opublikowano w lutym br. w magazynie „Journal of Obesity & Weight Loss Therapy”, analizowano wpływ diety opartej na wynikach testu na nietolerancję pokarmową u 120 osób z nadwagą. Zdumieni naukowcy już po 90 dniach wdrożenia nowego sposobu odżywiania zaobserwowali u pacjentów zmniejszenie masy ciała, obniżenie wskaźnika BMI, zmniejszenie obwodu talii i bioder oraz poprawę ciśnienia krwi. 

Krok trzeci: oczyść organizm 

Osiągnęłaś dwie trzecie sukcesu, możesz sobie pogratulować! Pamiętaj jednak, że nawet najlepsza dieta nie usunie skutków zaniedbań wielu lat. Choć eliminacja produktów wywołujących opóźnioną alergię pokarmową oraz wdrożenie diety fenotypowej znacząco przyczyniają się do redukcji nadmiernych kilogramów oraz poprawy całej sylwetki, powinnaś także oczyścić swój organizmu z toksyn i nagromadzonych przez lata zbędnych produktów przemiany materii. 

Zanieczyszczone środowisko, nieodpowiednia dieta, chemia zawarta w jedzeniu, używki, a także leki osłabiły naturalne zdolności twojego organizmu do eliminowania toksyn. Nadmiar tych ostatnich prowadzi z kolei do zaburzeń w krążeniu limfy, zmniejszonej dostawy tlenu oraz substancji odżywczych do komórek, a także do wbudowywania się (zamiast wydalania) produktów przemiany materii. Dopiero udrożnienie przepływu limfy w skórze oraz odblokowanie od dawna uciśniętych naczyń krwionośnych i limfatycznych sprawi, że do komórek zaczną docierać niezbędne substancje odżywcze i tlen, a produkty przemiany materii będą właściwie odprowadzane. Tu z pomocą przychodzą rozwiązania z zakresu medycyny fizykalnej. 

Zabiegi takie jak stymulacja endodermiczna czy terapia hipobaryczna (VacuIono) są nie tylko niezwykle relaksujące, ale też reaktywują lokalny przepływ krwi, powodują odprowadzenie nagromadzonych substancji toksycznych w komórkach oraz nadmiaru zbierającej się limfy do węzłów chłonnych. W efekcie zmniejszają one proces zapalny w skórze, a tym samym powodują jej wygładzenie i ujędrnienie, redukują obrzęki i cellulitu. Tak oto cały organizm odnosi szereg korzyści zdrowotnych, które mają bezpośredni wpływ na poprawę wyglądu ciała i samopoczucie. 

*** 

Jak widzisz, medycyna XXI ma już sposoby, by zamiast wyrzeczeń i frustracji z powodu braku efektów odchudzania zapewnić ci wymarzone efekty. Wystarczą trzy proste kroki, byś jedząc smacznie i nie katując się na siłowni, mogła cieszyć się wymarzoną sylwetką. Pamiętaj, że tym, co wspomaga urodę od wewnątrz, jest zdrowa, zbilansowana dieta. Człowiek zdrowy i piękny to człowiek dobrze odżywiony. 

*** 

Artykuł powstał na podstawie materiałów prasowych Centrum Medycznego VIMED. 

Centrum Medyczne VIMED to pierwszy w Polsce ośrodek oferujący kompleksowe i holistyczne podejście w zakresie aktywnej profilaktyki zdrowotnej. Jego Kliniki Medycyny Prewencyjnej i Przeciwstarzeniowej w Warszawie i Krakowie, znane pacjentom w Polsce i za granicą, słyną z sukcesów w leczeniu nadwagi i otyłości, spowalnianiu procesów starzenia się, leczeniu chorób cywilizacyjnych oraz leczeniu niepłodności. Podstawą wszelkich działań terapeutycznych kliniki jest autorski program spersonalizowanej medycyny prewencyjnej, któremu nadano nazwę Terapia Fenotypowa.
polecamy artykuły
Tajemnica zgrabnej sylwetki
Tajemnica zgrabnej sylwetki
Decydujesz się zrzucić dodatkowe kilogramy. Usuwasz ze spiżarni wszystkie niezdrowe, tłuste i słodkie pokarmy, jesz pełne ziarno, chude białko, owoce i warzywa. W pocie czoła ćwiczysz pięć razy w tygodniu. Wreszcie z nadzieją stajesz na wadze i… nic. Starasz się nie zniechęcać.
więcej »
Czas na wiosenną rewitalizację
Czas na wiosenną rewitalizację
Czy wiesz, że w ciągu zaledwie sześciu ostatnich miesięcy spożyłaś wraz z żywnością ok. 3,5 kg dodatków chemicznych (konserwantów, barwników, zagęstników, substancji wzmacniających smak i zapach, metali ciężkich, pestycydów, leków)?
więcej »
Serwis komputerowy wawer
Po
Wt
Śr
Cz
Pi
So
Nd
Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień