Kwas hialuronowy jest jednym z najczęściej wykorzystywanych preparatów w medycynie estetycznej. Mimo że naturalnie występuje w każdym organizmie, to jednak produkowany jako wypełniacz, w zależności od marki może znacząco się różnić.

 

Kwas hialuronowy wykorzystywany jest w medycynie estetycznej już od ponad dwudziestu lat. To najpopularniejszy wypełniacz, który jest do dziś niezastąpiony przy wielu problemach estetycznych. Jego zaletą jest to, że jest bardzo bezpieczny. Występuje w naturalnej postaci w każdym organizmie, a więc rzadko uczula, łatwo się go podaje i praktycznie w ogóle nie występują po nim powikłania. Najbardziej ceniony jest za szybkie efekty. Stosowany jest tam, gdzie trzeba unieść skórę, wypełnić braki, wymodelować kształt. Aby efekty po zabiegu utrzymywały się długo i były estetyczne, lekarz musi podawać kwas hialuronowy w odpowiednich ilościach, wybrać preparat o odpowiedniej gęstości, a przede wszystkim pracować na produktach dobrej jakości.

Skąd się bierze kwas hialuronowy
Kwas hialuronowy jest naturalnie występującym w organizmach związkiem odpowiedzialnym za chłonięcie i zatrzymywanie wody. U człowieka występuje w tkance łącznej, ciele szklistym oka oraz chrząstkach stawowych. Połowa kwasu hialuronowego jest zlokalizowana w skórze, dlatego kiedy z wiekiem zaczyna go w organizmie brakować, a tym samym zmniejsza się w nim poziom wody, skóra staje się sucha, bardziej szorstka i wiotka. Podawanie kwasu hialuronowego w postaci preparatów nie ma jednak na celu odtworzenia dawnych ilości tego naturalnego związku i nawilżenia skóry, ale służy wypełnieniu powstałych ubytków. Dlatego mówimy, że to wypełniacz.

W jaki sposób zatem jest ten naturalny związek pozyskiwany? Obecnie produkowany jest on najczęściej w procesie technologicznym wykorzystującym zmodyfikowane genetycznie bakterie, które wytwarzają taki sam kwas hialuronowy jak ludzki. Następnie kwas hialuronowy jest oczyszczany z bakterii, dzięki czemu nie uczula i nie wywołuje stanów zapalnych. Już na tym etapie wypełniacze różnych marek mogą znacząco się różnić. Choć docelowo dostajemy ten sam związek, to im wyższy stopień oczyszczenia, tym lepszy jakościowo, a więc bardziej trwały i bezpieczniejszy preparat.

W kolejnym etapie procesu produkcji kwas hialuronowy podlega usieciowaniu, czyli połączeniu i zagęszczeniu jego cząsteczek. Dzięki temu wypełniacz jest bardziej trwały, nie poddaje się procesom metabolicznym i dłużej utrzymuje się w organizmie. Ponieważ jego gęstość nie pozwala na „łapanie” cząsteczek wody, nie pełni już funkcji nawilżającej, ale jest za to doskonałym wypełniaczem.

Rodzaje kwasu hialuronowego
Preparaty mogą mieć różny stopień usieciowania, a więc również różną konsystencję, którą dobiera się do rodzaju problemu. Najbardziej gęste wypełniacze mają niemal konsystencję plasteliny. Mniejszy stopień usieciowania, które można porównać do kisielu, mają preparaty przeznaczone na przykład do wypełniania ust, niwelowania płytkich zmarszczek i wypełniania bruzd. Można je przesuwać i kształtować. Nieusieciowany, wodnisty kwas hialuronowy jest wykorzystywany do nawilżania skóry. Ma on zdolność wiązania dużej ilości wody, ale jest również bardzo szybko metabolizowany przez organizm.

Tak jak już wspomniałam, preparaty różnych marek mogą różnić się również stopniem oczyszczenia kwasu hialuronowego. Legalnie wykorzystywany wypełniacz ma certyfikat medyczny CE. Mimo to różnice w jakości nawet dopuszczonych do obrotu preparatów mogą być ogromne, dlatego na ten czynnik należy zwracać szczególną uwagę.

Kolejną rzeczą, która różni preparaty poszczególnych marek, jest stosowanie coraz bardziej zaawansowanych technologii sieciowania kwasu hialuronowego i dodawania do niego różnorodnych preparatów. Ma to na celu uzyskiwanie lepszych i dłużej utrzymujących się efektów, ograniczanie skutków ubocznych, ułatwianie iniekcji preparatu i gwarantowanie pacjentowi większego komfortu podczas zabiegu. Producenci stosują na przykład kombinacje kwasu hialuronowego o wysokiej i niskiej masie cząsteczkowej, dzięki temu są one bardzo dobrze usieciowane, a więc trwałe, a jednocześnie bardziej płynne i łatwiejsze do podania w tkankę. Jak się okazje producenci pomysłów mają wiele.

Zachęcam specjalistów do dokładnego sprawdzania, na jakiej jakości preparatach pracują. Od tego zależy bowiem bezpieczeństwo i zadowolenie pacjentów.

Beata KaszyńskaLek. med. Beata Kaszyńska
Absolwentka I Wydziału Akademii Medycznej w Warszawie (Okulistyka II stopień specjalizacji). W zakresie medycyny estetycznej specjalizuje się w zaawansowanych technikach stosowania toksyny botulinowej oraz kwasu hialuronowego. Swoją wiedzę w tym zakresie zdobywała podczas licznych szkoleń w Warszawie i w Paryżu. Aktualnie stale współpracuje z Paryskim Centrum Chirurgii i Medycyny Estetycznej (http://ccepo.com/). Właścicielka warszawskiego gabinetu medycyny estetycznej FaceMed (ul. Rydygiera 13 http://face-med.pl/).

DSD de Luxe