Męska pielęgnacja

16
fot. Pixabay
fot. Pixabay

Widok mężczyzny w gabinecie kosmetycznym nie stanowi już tematu tabu. Z roku na rok zainteresowanie mężczyzn sektorem beauty stale rośnie, co sprawnie wykorzystują salony urody – do ich oferty wkrada się coraz więcej zabiegów dedykowanych panom.

Podobnie jak w przypadku kobiet – dobór kosmetyków i zabiegów dla mężczyzn nie powinien być warunkowany wyłącznie płcią, lecz indywidualnymi potrzebami. Jak więc odnaleźć się w męskim świecie pielęgnacji?

Twarz

W porównaniu do skóry kobiet, skóra mężczyzn jest o ok. 25% grubsza, znajduje się na niej dużo więcej mieszków włosowych i jest bardziej odporna na czynniki zewnętrzne oraz urazy mechaniczne. Męskie hormony – androgeny – stymulują pracę fibroblastów, sterujących procesami syntezy kolagenu i elastyny, co sprawia, że skóra mężczyzn wolniej się starzeje. Jednocześnie, te same hormony przyczyniają się do wzmożonego wydzielania sebum, podwyższając aktywność gruczołów łojowych, wobec tego panowie często borykają się z problemem trądziku oraz są posiadaczami cery tłustej, mieszanej i problematycznej. Systematyczne golenie twarzy wywołuje podrażnienie i wysuszenie policzków oraz brody, przez co cera staje się bardziej wrażliwa.

W odpowiedzi na takie potrzeby mężczyzn, gabinety kosmetyczne proponują panom szereg zabiegów oczyszczających, nawilżających i normalizujących. Wśród nich dużą popularnością cieszą się: mikrodermabrazja, oksybrazja, peelingi chemiczne, oczyszczanie skóry czy specjalnie skomponowane przez dany gabinet kuracje nawilżające. Mężczyźni coraz częściej decydują się również na zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym, wypełniacze czy botoks nie są im obce.

Ze względu na to, że skóra mężczyzn jest silniej ukrwiona niż kobiet, panowie często zmagają się z problemami cery naczyniowej. Gabinety przyszykowały dla nich zabiegi przy użyciu lasera – zamykanie naczynek oraz redukcja rumienia. Laser okazuje się również bardzo skuteczny przy eliminacji blizn potrądzikowych.

Ciało

Mężczyźni, którzy dbają o wygląd swojej sylwetki, mogą wybierać spośród wielu przygotowanych pod ich kątem pakietów kosmetycznych.

Po pierwsze – depilacja. I nie ma w tym nic niemęskiego! Można łatwo zauważyć, że prezentujący się na zawodach kulturystycznych siłacze mają zawsze starannie wydepilowane, opalone ciało. Za ich przykładem idą inni fani sportu, którzy chcą dodatkowo wyeksponować wyrzeźbiony na siłowni tors. Mężczyźni prowadzący mniej aktywny tryb życia, również korzystają z zabiegów depilacji – tym razem jednak – ze względów higienicznych. Jest to jeden ze sposobów radzenia sobie z problemem nadpotliwości. Najczęściej wybieraną przez panów formą depilacji jest wosk lub laser. Usuwanie nadmiernego owłosienia z okolic intymnych u panów dostało nawet swoją własną nazwę – boyzilian – połączenie wyrazów boy (ang. chłopak) + brazylian (depilacja intymna u pań).

Modelowanie sylwetki to kolejna propozycja dla męskich klientów gabinetów kosmetycznych. Doskonale uzupełniają efekty pracy na siłowni, wspomagają utratę tkanki tłuszczowej i pomagają w regeneracji przemęczonych stawów i mięśni. Panowie mogą wybierać spośród szerokiej gamy masaży: klasycznych, relaksujących, wyszczuplających czy przeciwbólowych lub zdecydować się na zabiegi przy użyciu fal radiowych, ultradźwięków, kriolipolizy oraz karboksyterapii – w zależności od oczekiwań i potrzeb.

Wspomniana przy temacie medycyny estetycznej toksyna botulinowa, sprawdzi się równie znakomicie w leczeniu nadmiernej potliwości u mężczyzn. Zabieg ten wykonuje się głównie na obszarze dłoni lub stóp, lecz czasem również na czole i pachach. Uprzedza go test Minora (jodowo-skrobiowy), który poprzez ciemnienie skóry, wskazuje miejsca, w które należy podać toksynę. Efekt terapii utrzymuje się przez okres 6-12 miesięcy.

Skóra głowy

Problem utraty włosów dotyka aż 60% mężczyzn przed 60 rokiem życia. Nierzadko proces ten rozpoczyna się już w wieku 16 lat, co wywołuje u młodych panów duży powód do frustracji i kompleksów. Gabinetowe metody radzenia sobie z tym problemem to między innymi: mezoterapia igłowa, infuzja tlenowa, karboksyterapia czy osocze bogatopłytkowe.

Mezoterapia igłowa polega na powierzchniowym ostrzykiwaniu skóry głowy specjalnie dobranymi substancjami stymulującymi wzrost i hamującymi wypadanie włosów (leki przeciwzapalne, witaminy, substancje odżywcze). Przywraca prawidłowe mikrokrążenie, co sprzyja poprawie jakości włosa.

Infuzja tlenowa polega na wprowadzaniu w skórę, przy użyciu czystego hiperbarycznego tlenu, odżywczych koktajli bogatych w aminokwasy, witaminy i mikroelementy. Tlen hiperbaryczny pomaga im przeniknąć do głębokich warstw skóry, co przynosi natychmiastowe efekty dotlenienia, nawilżenia oraz odświeżenia skóry głowy.

Karboksyterapia to zabieg, w którym podskórnie wprowadza się dwutlenek węgla. CO2 pobudza przepływ krwi i tlenu, co z kolei stymuluje skórę do produkcji nowego kolagenu. Zabieg widocznie zmniejsza występowanie problemów związanych z wypadaniem włosów i hamuje procesy łysienia.

W zabiegu osocza bogatopłytkowego (PRP) skoncentrowane czynniki wzrostu oddziałują na komórki macierzyste włosa. Dochodzi do wzmożenia dopływu krwi do cebulek włosowych, co stymuluje te uśpione, powodując zwiększenie ich liczby – włosy zaczynają rosnąć, stają się widocznie gęstsze.

Dłonie i stopy

Manicure i pedicure to nie tylko wzorzysta hybryda czy przedłużanie żelem. Zadbane dłonie są wizytówką każdego człowieka – i kobiety, i mężczyzny.

Męski manicure opiera się w głównej mierze na zmiękczeniu i usunięciu skórek,
a także opiłowaniu i wypolerowaniu płytek paznokciowych. W rozszerzonej wersji, skupiającej się nie tylko na pielęgnacji płytek paznokciowych, ale i nawilżeniu skóry dłoni, wykonuje się także peeling, masaż oraz zabieg na dłonie z użyciem parafiny. Na życzenie klienta można zastosować również bezbarwną odżywkę rewitalizującą paznokcie.

Pedicure, podobnie jak u kobiet, może być kosmetyczny i leczniczy. Mężczyźni mają grubszą skórę i bardzo często większe predyspozycje do powstawania modzeli, w związku
z tym największą uwagę poświęca się u nich na wyrównaniu powierzchni podeszwy stóp. Klasyczny zabieg opiera się na: kąpieli stóp, dzięki której skóra zostanie zmiękczona, usunięciu zgrubiałego, zrogowaciałego naskórka, opiłowaniu płytki paznokciowej oraz wypeelingowaniu, a następnie nawilżeniu skóry stóp w połączeniu z ich masażem. Przy bardziej zaawansowanych schorzeniach paznokci i skóry stóp należy wybrać się do podologa na pedicure leczniczy.

Pielęgnacja domowa

Męska pielęgnacja domowa powinna składać się z minimum 3 etapów – oczyszczania twarzy, odpowiednio przeprowadzonego rytuału golenia oraz aplikacji dopasowanego do potrzeb skóry kremu.

Wybierając kosmetyk do oczyszczania twarzy należy wziąć pod uwagę rodzaj cery. Mężczyźni, których skóra często się przetłuszcza, powinni korzystać z żeli z drobinkami peelingującymi, które oczyszczą pory i usuną zrogowaciały naskórek. Z kolei posiadacze przesuszonej, wrażliwej cery mogą sięgać po specjalne mleczka. Mycie twarzy powinno odbywać się minimum 2 razy dziennie – rano i wieczorem.

Do golenia potrzebne są trzy elementy: kosmetyk do golenia, narzędzie do golenia
i kosmetyk po goleniu. Sam proces ścinania włosa powoduje wysuszenie i podrażnienie skóry, w związku z tym należy wybierać takie akcesoria, które ten proces załagodzą. Lepiej unikać kosmetyków zawierających w składzie mydło, alkohol i substancje zapachowe, a zamiast nich poszukać substancji zmiękczających i nawilżających w składzie – takich jak glicerol czy alantoina. Kosmetyk po goleniu ma za zadanie łagodzić podrażnienia i działać antybakteryjnie. Najpopularniejsze z nich to wody i balsamy po goleniu.

W wyborze odpowiedniego kremu do twarzy pomoże obserwacja potrzeb swojej skóry. Jeżeli cera jest sucha i łuszcząca – należy dostarczyć jej odpowiednią dawkę nawilżenia. Jeżeli skóra nadmiernie się świeci – warto pomyśleć o kremie matującym. Liczne zaczerwienienia na twarzy, spowodowane posiadaniem cery naczyniowej, zneutralizują się jeżeli regularnie zacznie się stosować kremy działające uszczelniająco na naczynka. Niezależnie jednak od rodzaju cery i efektu działania kosmetyku, zawsze należy wybierać kremy z filtrem SPF i PA, które uchronią skórę od negatywnego działania promieniowania UV.


Sylwia Krakowiak
Magister kosmetologii (absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie), dyplomowany mistrz wizażu i stylizacji, grafik komputerowy. Właścicielka studia wizażu „BOCCA Visage” w Lublinie. Miłośniczka interdyscyplinarnego podejścia do zdrowia i urody.

DSD de Luxe