Chociaż lato to ulubiona pora roku znacznej części Polaków, to z punktu widzenia kosmetologii przynosi ona wiele szkód pielęgnacyjnych. Przesuszona, podrażniona po opalaniu i codziennej depilacji skóra, spierzchnięte usta czy spłowiałe od słonej wody włosy to tylko niektóre z czyhających na urlopowiczów zagrożeń.

Jak szybko przywrócić dobrą kondycję skóry po upalnym lecie? Odpowiedzią na te pytanie są znane wszystkim maseczki!

Podstawowy podział masek obejmuje formy miękkie, nieprzylegające ściśle do skóry, zmywane za pomocą wilgotnego kompresu oraz formy twarde, czyli takie, które zasychają na powierzchni twarzy, tworząc plastyczny odlew. Pierwsze eksperymenty związane z produkcją takich masek miały już miejsce w starożytności, zaś XXI wiek obfituje w różne ich formy i rodzaje i nie sposób ich wszystkich wymienić. Do najbardziej popularnych można zaliczyć na pewno maski: algowe, glinkowe, borowinowe czy parafinowe, jednak w oczach konsumentów często sama koncentracja składników aktywnych już nie wystarcza! Ważna jest również innowacyjność kosmetyku i łatwość jego aplikacji. Przedstawiamy najnowsze i najpopularniejsze form maseczek kosmetycznych dostępne na rynku.

Maseczka w płachcie
Hit kosmetyczny pochodzący z Korei Południowej. Według legendy, pomysł na maseczki w płachcie został zapożyczony od upiększających rytuałów japońskich gejsz, które to fragmentem jedwabiu przykrywały parzone w garnuszku mieszanki ziół, a następnie tak aromatyzowane płótno kładły sobie na twarz. Współczesne maseczki płachtowe mają podobną filozofię działania. Bawełniane płaty są zanurzone w zadeklarowanym przez producenta rodzaju serum. Może być nim, np. kwas hialuronowy, ekstrakt z aloesu, witaminy, kawior, algi morskie, zielona herbata czy popularny ostatnio śluz ślimaka. Po wyjęciu i rozprostowaniu maski ma ona kształt twarzy z wyciętymi otworami na oczy i nos, co sprawia, że jej aplikacja jest wyjątkowo prosta, a samo noszenie maseczki nie przeszkadza w wykonywaniu zwykłych czynności domowych. Czas aplikacji wynosi zwykle około 20 minut. Po tym czasie zużytą płachtę umieszcza się w koszu, a pozostałą ilość serum wmasowuje się w skórę.

Zalety:

  • Nieskomplikowana procedura zabiegowa – oszczędność czasu i towarzysząca aplikacji wygoda
  • Pierwsze efekty widoczne natychmiastowo
  • „Czystość” przy zabiegu – maseczka od razu gotowa do użycia, nie trzeba jej rozrabiać
    i brudzić przy tym pędzli/szpatułek/naczyń
  • Brak konieczności zmywania maski
  • Znakomity efekt okluzji – lepsze wchłanianie substancji aktywnych przez skórę.

Maseczka w tabletce
Rodzaj maseczki w płachcie, zamkniętej w krążku o średnicy około 2 cm. Po zalaniu takiej tabletki aktywatorem (czyli wybranym, płynnym serum), celulozowa tkanina rozwija się w identyczny płat, który został omówiony w poprzednim punkcie. Samo przygotowanie maseczki wygląda dość spektakularnie, szczególnie przy pierwszym użyciu, jednak późniejsze etapy zabiegu są takie same, jak przy formie tradycyjnej.

Zalety:

  • Te same co przy tradycyjnej maseczce w płachcie oraz:
  • Mały rozmiar tabletek – idealne w podróży
  • Olbrzymia swoboda w doborze substancji aktywnej – sama w sobie tabletka nie jest niczym nasączona, to konsument decyduje o jej działaniu.

Maseczka bąbelkowa
Jeżeli ktoś zachwycił się już maseczką w tabletce, to maseczka bąbelkowa stanie się jeszcze większym zaskoczeniem! Podobnie jak maska w płachcie, ten kosmetyk również przywędrował do polskich drogerii z Korei Południowej. Na pierwszy rzut oka maseczka bąbelkowa wygląda bardzo niepozornie. Można ją nabyć w standardowych, jednorazowych saszetkach lub w większych opakowaniach z atomizerem. Po rozprowadzeniu maseczki na twarz, jej żelowa konsystencja stopniowo zaczyna „bąbelkować” – dochodzi do wytworzenia początkowo małej piany, która z każdą sekundą zyskuje na objętości. Dzieje się tak za sprawą mikropęcherzyków tlenu, które w kontakcie z powietrzem tworzą „bąbelkową” reakcję, dogłębnie odblokowując przy tym zatkane pory i skutecznie dotleniając zmęczoną cerę. Przy procesie „bąbelkowania” dochodzi również do delikatnego złuszczenia martwych komórek naskórka, można więc porównać działanie tego produktu do powszechnie już znanej maseczki typu „peel-of”.

Zalety:

  • Bardzo krótki czas aplikacji – cały zabieg trwa około 3 minuty
  • 2w1- połączenie działania maseczki i powierzchownego peelingu
  • Efekt nawilżenia i rozjaśnienia twarzy zauważalny natychmiastowo po zastosowaniu
  • Widowiskowość aplikacji.

Hydrożelowa maska na usta
Tym razem propozycja pielęgnująca już nie całą twarz, a jedynie jej najbardziej zmysłową część – usta. Podobnie jak maseczka w płachcie, hydrożelowy płat zanurzony jest w aktywnym serum, mającym rozwiązać najczęstsze problemy okolicy warg – nawilżyć je, wypełnić, przeciwdziałać okolicznym zmarszczkom, a nawet powiększyć nieco ich rozmiar. Wedle doniesień producentów, płat hydrożelowy działa na zasadzie filtra, który po wykryciu temperatury ludzkiego ciała stopniowo uwalnia zawarte w serum składniki aktywne, umożliwiając im głęboką penetrację. Podczas aplikacji dochodzi również do wzmożonej mikrocyrkulacji, co ma dodatkowo odżywić i uelastycznić mięsień okrężny ust. Hydrożelową maskę należy trzymać na skórze przez około 30 minut, a w celu uzyskania trwałych efektów zabieg powtarzać 1-2 razy w miesiącu.

Zalety:

  • Głębokie nawilżenie, regeneracja i odżywienie ust,
  • Poprawa owalu ust, optyczne powiększenie,
  • Profilaktyka zmarszczek.

Rękawiczki i skarpetki
Nie tylko twarz zasługuje na posłoneczną regenerację – należy pamiętać również
o pozostałych częściach ciała, m.in. rękach i stopach! Na szczęście, za sprawą innowacyjnych, kosmetycznych rękawiczek i skarpetek, pielęgnacja tych partii nie jest bardziej skomplikowana od poprzednio omówionych wynalazków. Maseczka w formie rękawiczki to nic innego jak fragment materiału nasączony płynem bogatym w mocno nawilżające składniki aktywne, tj. olej jojoba, masło Shea czy olej kakaowy. Po wyjęciu rękawiczek z opakowania, nakłada się je odpowiednio na prawą i lewą dłoń i czeka 30 minut, a następnie wypielęgnowanymi już rękami wyrzuca się zużyty produkt. Ten sam mechanizm dotyczy skarpetek.

Silne działanie nawilżające i rozjaśniające, zauważalne po stosowaniu tych produktów, jest związane z efektem okluzji – zmniejszenie transepidermalnej utraty wody (TEWL) wpływa na zwiększone wchłanianie przez skórę substancji aktywnych. Co prawda podobny – a znacznie tańszy – wynik można osiągnąć poprzez zabezpieczanie nakremowanych już rąk/stóp starszymi, bawełnianymi odpowiednikami (rękawiczki/skarpetki), jednak te jednorazowe są idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie lubią myśleć o częstym praniu i wolą szybkie rozwiązania.

Zalety:

  • Łatwa i szybka aplikacja
  • Natychmiastowy, zauważalny efekt głębokiego nawilżenia i delikatnego złuszczenia
  • Forma odkształcająca naturalny zarys dłoni/stóp, co umożliwia wykonywanie innych prac podczas trzymania maseczki.

Kosmetologia to bardzo żywa dziedzina nauki, która stale się rozwija i przystosowuje się do – ostatnio bardzo modnego – szaleńczo szybkiego tempa życia, czyniąc zabiegi wyjątkowo łatwymi i błyskawicznymi w wykonaniu. Idealnym potwierdzeniem tej tezy są nowoczesne maseczki kosmetyczne, które łączą w sobie znakomite efekty pielęgnacyjne z prostotą użytkowania. Dzięki nim nawet najwięksi pracoholicy lub mamy na pełen etat, nie mogą już użyć wymówki, że nie mają czasu na dbanie o własną urodę.

Sylwia Krakowiak

 


Sylwia Krakowiak
Pracownia Kosmetologii i Medycyny Estetycznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – licencjonowany kosmetolog, dyplomowany mistrz wizażu i stylizacji, grafik komputerowy. Miłośniczka interdyscyplinarnego podejścia do zdrowia i urody.

DSD de Luxe