Sucha skóra. Część I: bariera hydrolipidowa

29
fot. Fotolia

Skóra chroni nasz organizm m.in. przed utratą wody. Utrzymanie prawidłowego poziomu nawodnienia ma kluczowy wpływ na procesy biochemiczne przebiegające w tkankach.


CZYM JEST BARIERA HYDROLIPIOWA?

Jednym z głównych zadań skóry jest ochrona organizmu przed wnikaniem substancji drażniących, toksycznych i działających alergizująco oraz przed niekontrolowanym odparowywaniem wody z ustroju. Zadanie to spełnia bariera naskórkowa składająca się z komórek i cementu międzykomórkowego (pełniącego kluczową rolę w przeznaskórkowej utracie wody (transepidermal water loss – TEWL) oraz płaszcz hydrolipidowy, będący mieszaniną sebum i potu.

Cement międzykomórkowy to ułożone naprzemiennie warstwy lipidów i warstewki wody nasyconej związkami hydrofilnymi. Cement ma bardzo uporządkowaną, złożoną strukturę o charakterze ciekłokrystalicznym. Tworzą go ceramidy (40%), sterole (25%), wolne kwasy tłuszczowe (18%) oraz węglowodory (11%).

Wewnątrz komórek naskórka (korneocytów) znajduje się naturalny czynnik nawilżający (natural moisturizing factor – NMF), będący roztworem silnie higroskopijnych cząsteczek i odpowiadający za utrzymanie właściwej wilgotności wewnątrz komórki. NMF stanowi około 10% suchej masy tych komórek. Jego najważniejsze składniki to rozpuszczalne w wodzie cząsteczki, takie jak aminokwasy – glicyna, seryna, prolina, kwas glutaminowy (40%). sole mineralne – sód, wapń, potas, magnez, chlorki, fosforany (18,5%), mleczanu sodu (12%), sól sodowa kwasu piroglutaminowego (PCA – Na, 12%), mocznik (7%). Najsilniejsze właściowości higroskopijne wykazują mleczan sodu, glicyna oraz sól sodowa kwasu piroglutaminowego (PCA – Na). NMF powstaje w wyniku przekształceń enzymatycznych specyficznego białka -filagryny. Aktywacja enzymu odpowiedzialnego za rozpad tego białka (proteoliza filagryny) jest zależna od zawartości wody w korneocytach, co umożliwia skórze reagowanie na nawilżenie w środowisku zewnętrznym oraz dostosowanie się do aktualnych potrzeb organizmu.

Kolejnym elementem odpowiedzialnym za prawidłowe nawilżenie jest płaszcz hydrolipidowy pokrywający skórę. Stanowi on najbardziej zewnętrzną warstwę ochronną i ma za zadanie hamowanie nadmiernego odparowywania wody z naskórka. Jest także dodatkowym czynnikiem barierowym chroniącym skórę przed działaniem czynników drażniących oraz wnikaniem drobnoustrojów chorobotwórczych. Składa się on z:

  • sebum – wydzielina gruczołów łojowych będąca mieszaniną wolnych kwasów tłuszczowych (palmitynowy, stearynowy i oleinowy), wosków, cholesterolu i jego estrów oraz skwalenu o działaniu bakterio- i grzybobójczym,
  • potu zawierającego składniki mineralne wykazujące zdolności higroskopijne i utrudniające przez to odparowywane wody,
  • lipidów naskórkowych uwalnianych w trakcie keratynizacji.

Istotnym dla utrzymania prawidłowej bariery hydrolipidowej skóry jest jej kwaśny odczyn (optymalne pH wynosi 5,5). Powoduje on zahamowanie namnażania się drobnoustrojów, dla których płaszcz wodno-lipidowy mógłby się stać doskonałą pożywką. Rozwijająca się infekcja stałaby się przyczyną zaburzenia prawidłowej budowy, a zatem i funkcji bariery naskórkowej.

Znaczenie prawidłowego uwodnienia skóry

Oznaką nieprawidłowego działania bariery naskórkowej jest wzrost TEWL do wartości powyżej 300 cm3/dobę. Efektem nasilenia odparowywania wody jest spadek jej zawartości w naskórku poniżej 10%. Kliniczne objawy suchej skóry to odczucie szorstkości i napięcia skóry, rogowacenie naskórka, jego złuszczanie, świąd, podrażnienie, zmniejszona elastyczność, skłonność do powstawania bolesnych spękań i stanów zapalnych oraz pojawienie się drobnych zmarszczek. Objawy często dotyczą obszarów skóry z mniejszą liczbą gruczołów łojowych (podudzia, przedramiona, dłonie, stopy) oraz twarzy, która szczególnie narażona jest na działanie czynników zewnętrznych.


Utrzymanie prawidłowego poziomu nawodnienia ma kluczowy wpływ na procesy biochemiczne przebiegające w tkankach. W skórze właściwej zawartość wody wynosi ok. 70–80 %. Takie uwodnienie umożliwia prawidłowe funkcjonowanie białek fibrylarnych (m. in. kolagenowych i elastynowych), natomiast jego spadek skutkuje pojawieniem się trwałych zmian w funkcjach tych włókien. Ich efektem jest utrata jędrności i elastyczności skóry oraz większa podatność na urazy mechaniczne.

Zawartość wody w warstwie rogowej naskórka (stratum corneum – SC) zdrowego człowieka powinna wynosić około 12–15 %. Takie nawilżenie gwarantuje prawidłowy przebieg procesu złuszczania (eksfoliacji). W przypadku zaburzeń uwodnienia SC dochodzi do częściowej inaktywacji enzymów odpowiedzialnych za przebieg złuszczania, wskutek czego nie ulegają rozpuszczeniu połączenia międzykomórkowe (desmosomy). Zrogowaciałe komórki naskórka utrudniają penetrację substancji aktywnych aplikowanych w produktach pielęgnacyjnych, co dodatkowo może pogłębiać suchość skóry. Ponadto niska zawartość wody w skórze wpływa na zahamowanie syntezy NMF, będącego składnikiem naturalnej bariery chroniącej skórę przed utratą wody. Wszystkie te mechanizmy sprawiają, że skóra staje się coraz bardziej sucha i wymaga zastosowania odpowiedniej pielęgnacji lub leczenia. Przywrócenie prawidłowego nawodnienia w skórze jest niezwykle istotne z punktu widzenia fizjologii skóry. Oznacza ono przywrócenie warunków niezbędnych do prawidłowego przebiegu naturalnych procesów odpowiedzialnych za tworzenie i odnowę struktur barierowych.

NAJPIERW DIAGNOZA, POTEM TERAPIA

Sucha skóra – problem interdyscyplinarny

Suchość skóry (kseroza) to problem dotyczący ok. 30% populacji. Termin „sucha skóra” obejmuje zarówno przypadki przejściowego i łagodnego uszkodzenia bariery hydrolipidowej (związane na przykład z nieprawidłową pielęgnacją, współistniejącymi chorobami, wykonywanymi zabiegami kosmetycznymi czy niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi), jak i pacjentów z poważnymi chorobami zarówno skóry, jak i ogólnoustrojowymi. Pierwszym krokiem w terapii suchej skóry w gabinecie kosmetologa powinno być postawienie właściwej diagnozy w kierunku jej etiologii. Do powstawania problemu przyczyniają się czynniki zarówno endo-, jak i egzogenne.

Wywiad i diagnostyka

Niezwykle istotną kwestią przy terapii skóry suchej jej przeprowadzenie wnikliwego wywiadu z klientem, dotyczącego zarówno potencjalnych przyczyn endo- jak i egzogennych. Szczególnie w przypadku suchej skóry pominięcie tego etapu może sprawić, że nasza terapia może okazać się nieskuteczna – będziemy jedynie doraźnie łagodzić skutki, zamiast działać również na przyczyny problemu. Niezadowolenie klienta i brak zaufania może powodować obustronną frustrację.

Przyczyny endogenne

U podłoża suchej skóry mogą leżeć choroby zarówno dermatologiczne, jak i ogólnoustrojowe. Warunkiem skutecznej terapii jest wówczas ścisła współpraca z lekarzem prowadzącym:

  • dermatologiem choroby skóry (łuszczyca, zaburzenia rogowacenia, AZS (atopowe zapalenie skóry), alergia kontaktowa, rybia łuska, rogowacenie okołomieszkowe),
  • endokrynologiem (zaburzenia hormonów płciowych, choroby tarczycy takie jak nadczynność, niedoczynność, choroba Hashimoto),
  • internistą (niektóre choroby metaboliczne np. cukrzyca, nadciśnienie tętnicze – pacjenci leczeni diuretykami),
  • onkologiem (nowotwory narządów wewnętrznych i związana z nimi chemio- czy radioterapia),
  • nefrologiem (przewlekła niewydolność nerek).

W przypadku niektórych chorób dermatologicznych przebiegających z przewlekłym stanem zapalnym i świądem, uszkodzona sucha skóra stanowi otwarte wrota do nadkażeń o etiologii bakteryjnej, wirusowej i grzybiczej.

Innymi endogennymi przyczynami suchej skóry mogą być czynniki genetyczne oraz starzenie i idące za nim zmiany w gospodarce hormonalnej. W okresie menopauzy spada poziomu estrogenu, co skutkuje obniżeniem zdolności skóry do produkcji lipidów i glikozaminoglikanów (GAG), m.in. kwasu hialuronowego.

Przyczyny egzogenne

Najbardziej oczywistą przyczyną zaburzeń nawodnienia całego organizmu, a co za tym idzie również skóry, jest zbyt mała podaż płynów. Dlatego należy wypijać minimalnie 1,5 – 2 litry wody dziennie. Również niedobory pokarmowe związane z niedożywieniem, niedoborem witamin A, D,  C,E oraz deficytem Fe i kwasów omega 3 i 6 mogą stać się przyczyną występowania suchości skóry.

W przypadku leczenia niektórych chorób wystąpienie kserozy jest niepożądanym skutkiem stosowanej terapii. Dotyczy to na przykład pacjentów leczonych ogólnymi i miejscowymi retinoidami, diuretykami lub pacjentów w trakcie i po chemioterapii.

Kolejną grupą czynników powodującą uszkodzenie bariery hydrolipidowej są czynniki atmosferyczne takie jak wiatr, gorące oraz zimne powietrze. Powodują one nadmierne odparowywanie wody. Podobnie działa na skórę przebywanie w klimatyzowanych i ogrzewanych pomieszczeniach o obniżonej wilgotności powietrza.

Bodźcem bardzo silnie wysuszającym skórę jest ekspozycja (w szczególności długotrwała) na promieniowanie UV. Prowadzi ona do powstawania wolnych rodników oraz stresu oksydacyjnego.

Uszkodzenie bariery hydrolipidowej przez wolne rodniki może przebiegać w kilku mechanizmach.

  1. Degradują lipidowe składniki sebum (efektem jest wzrost TEWL orazpowstawanie produktów drażniących skórę i powodujących reakcje zapalne i uczuleniowe
  2. Niszczą cement międzykomórkowy i jego najważniejszy składnik – ceramidy (prowadzi to do wzrostu przeznaskórkowej utraty wody oraz wysuszenia skóry)
  3. Prowadzą do destrukcji lipidów błon komórkowych skutkującej zaburzeniem funkcji obronnych skóry.
  4. Niszczą włókna kolagenowe i elastynowe, które oprócz swoich podstawowych funkcji są substancjami utrzymującymi wodę w skórze. Skutkiem jest spadek jędrności skóry i pojawienie się zmarszczek.
  5. Powodują stan subzapalny skutkującyzwiększeniem przepuszczalności naskórka i będący początkiem stanu zapalnego.
  6. Przyczyniają się do mutacji DNA odpowiedzialnych za niewłaściwy podział komórek oraz przyczyniających się do ryzyka powstania nowotworu.

Uszkodzenie bariery hydrolipidowej może być także efektem działania czynników chemicznych. Może ono być związane z narażeniem w środowisku pracy na kontakt z detergentami oraz substancjami drażniącymi i alergizującymi. Bardzo często objawy suchej skóry pojawiają się u osób stosujących niewłaściwe i nadmierne zabiegi higieniczne. Do klasycznych błędów pielęgnacyjnych należy stasowanie silnie odtłuszczających mydeł czy żeli do mycia (w szczególności zawierających SLS (Sodium Lauryl Sulfate – Laurylosiarczan sodu) oraz SLES (Sodium Laureth Sulfate – sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego). Znacznie lepiej sprawdzą się środki myjące z łagodnymi składnikami, takimi jak np. kokamidopropylobetaina. Również tłuste kremy na podłożach opartych o oleje mineralne przyczyniają się do pogłębienia problemu suchej skóry. Usunięcie ze skóry tłustych produktów z takim podłożem powoduje drastyczny wzrost TEWL. Dlatego najlepszą opcją są ciekłokrystaliczne podłoża biozgodne zawierające składniki fizjologicznie „uszczelniające” skórę, jak na przykład ceramidy czy trójglicerydy oraz emulsje oparte o olejki naturalne bogate w NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe). Również niektóre zabiegi kosmetyczne mogą zwiększyć problem suchości skóry. Należą do nich eksfoliacje przy użyciu kwasów, zabiegi z retinolem czy zabiegi laserowe. Dlatego pierwszym krokiem do wykonywania w gabinecie kosmetologicznym jakichkolwiek zabiegów stymulujących oraz leczniczych powinno być odbudowanie bariery hydrolipidowej.

Badanie nawilżenia skóry

W kosmetologii stosuje się aparaturowe metody badania poziomu nawilżenia skóry. Przy użyciu korneometru bada się przepływ prądu przez skórę. Im większe uwodnienie skóry, tym staje się ona lepszym przewodnikiem dla prądu. Z kolei do pomiarów poziomu TEWL służy ewaporymetr. Do pomiarów można także użyć prostszych metod, jak przyklejanie specjalnych dysków i po ich odklejeniu pomiar ilości oderwanych łusek rogowych (D-squame), czy też zwykłe badanie palpacyjne poprzez uchwycenie opuszkami palców fałdu skórnego, lekkie jego odciągnięcie oraz puszczenie. Natychmiastowe rozprężenie fałdu oznacza dobre nawodnienie skóry. Im dłuższa jest reakcja, tym większe jest odwodnienie skóry. Najprostszy test bariery hydrolipidowej, który każdy może wykonać sam w domu, to wzięcie kąpieli i położenie się do łóżka bez nakładania jakichkolwiek kosmetyków. Pojawiające się uczucie suchości i ściągnięcia skóry świadczy o uszkodzeniu bariery hydrolipidowej.

SUCHA SKÓRA A WYBRANE PROBLEMY W GABINECIE KOSMETOLOGA

Trądzik pospolity

Czy skóra tłusta i trądzikowa może być jednocześnie skórą suchą? Zdecydowanie tak. I często jest, ponieważ naturalnym mechanizmem obronnym skóry suchej jest produkcja sebum, mającego za zadanie ograniczyć odparowywanie wody. Dlatego terapię skóry trądzikowej powinno się rozpocząć od odbudowy bariery hydrolipidowej. W przeciwnym razie powstaje efekt „błędnego koła” i leczenie jest bardzo trudne. Tym bardziej, że w jej terapii skóry z trądzikiem pospolitym używa się takich substancji jak np. kwasy czy retinol, których drażniące działanie jest zdecydowanie mocniejsze w skórze z nieprawidłowo funkcjonującą barierą hydrolipidową. Poza tym działaniem ubocznym niektórych terapii jest wysuszanie skóry. Poprawa nawilżenia skóry może w niektórych przypadkach znacząco zmniejszyć objawy trądziku pospolitego.

Skóra naczyniowa i trądzik różowaty (rosacea)

Drażniące czynniki zewnętrzne docierające w głąb skóry przez uszkodzoną barierę hydrolipidową powodują między innymi podrażnienie naczyń krwionośnych. Jeśli powstały w tym mechanizmie stan zapalny przejdzie w postać przewlekłą, może dojść do utrwalenia się widocznych na skórze rozszerzonych naczyń i rumienia. Efektem tego procesu może być pojawienie się trądzika różowatego – zapalnej dermatozy dotykającej obecnie aż 10% populacji.

Skóra starzejąca się

W ciągu ostatnich 50 lat długość życia w Polsce wydłużyła się o ok. 30%. Dlatego coraz częstszymi klientami gabinetów kosmetycznych będą osoby około 50 roku życia i starsze. Następujące w tym wieku zmiany w gospodarce hormonalnej skutkują spadkiem zawartości wody w skórze. Nieszczelna bariera hydrolipidowa powoduje wzrost TEWL. Skóra staje się cieńsza i mniej elastyczna. Suchość przyczynia się do pogorszenie koloru skóry (staje się ona zmęczona i szara) oraz uwydatnienia sieci drobnych zmarszczek. Szczególnie u takich szybko osób widać efekty poprawy nawilżenia wskutek zastosowania prawidłowej pielęgnacji oraz zabiegów kosmetycznych przywracających skórze właściwości ochronne. Skóra staje się świetlista, powraca jej zdrowy wygląd, a zmarszczki są zdecydowanie mniej widoczne.

RÓWNOWAGA W ZABIEGACH

Odbudowa bariery hydrolipidowej jest procesem długotrwałym, może zająć nawet wiele tygodni. Kluczowo istotne jest usunięcie czynników powodujących jej uszkadzanie oraz jednoczesne włączenie terapii. Zgodnie z zasadą „primum non nocere” (czyli po pierwsze nie szkodzić) należy rozpocząć od prawidłowego oczyszczania skóry (produkty bez SLS, SLES), zastosować ochronę przeciwsłoneczną (UVA oraz UVB), działanie przeciwrodnikowe (kosmetyki zawierające antyoksydanty – witaminy C i E, rosweratrol, escynę, koenzym Q10) oraz przeciwzapalne (emolienty zawierające alantoinę, pantenol, ektoinę).

Aby zrozumieć, jak powinna wyglądać prawidłowa pielęgnacja suchej skóry, trzeba najpierw przyjrzeć się, jakie fizjologiczne mechanizmy warunkują jej prawidłowe uwodnienie. Pierwszym i najważniejszym warunkiem jest dostarczanie organizmowi wody. Dlatego codziennie należy wypijać ją w ilości min. 1,5 – 2 litrów. Woda w skórze właściwej i naskórku wiązana jest w molekularnych sieciach słabych wiązań chemicznych przez proteiny, węglowodany, natomiast w warstwie rogowej przez składniki NMF. Z tego względu w kosmetykach należy „suplementować” substancje higroskopijne. W przypadku zwiększenia TEWL wskutek zniszczenia lipidowych struktur cementu międzykomórkowego warstwy rogowej lub lipidowych składników płaszcza hydrolipidowego na powierzchni naskórka, należy zadbać o wzmocnienie bariery ograniczającej odparowywanie wody poprzez uzupełnienie w skórze lipidów. Optymalnym rozwiązaniem jest sięgnięcie po lipidy fizjologiczne, dostarczone w ciekłokrystalicznych biozgodnych podłożach. Takie rozwiązanie gwarantuje szybką i skuteczną odbudowę lipidów międzykomórkowych. Często stosuje się dodatkowo tłuszcze powodujące jedynie okluzję (nieprzepuszczalny „film” na powierzchni skóry, gwarantujący ograniczenie TEWL i zatrzymywanie wody w naskórku). Zastosowanie jedynie okluzji jest błędem, ponieważ okluzja powoduje gromadzenie się pod nią wody i drastyczny wzrost TEWL po jej usunięciu. Dlatego w przypadku suchej skóry stosowanie kremów, w których podłożach znajdziemy jedynie tłuszcze powodujące okluzję (np. wazelinę, parafinę czy olej kokosowy), przyczyni się jedynie do pogłębienia problemu. Ponadto nawet najlepsze tłuszcze czy substancje higroskopijne dużo trudniej wchłaniają się z tego typu podłoży.

Równocześnie konieczna jest stymulacja skóry do odnowy naskórka oraz produkcji „własnych” składników bariery hydrolipidowej. Takie działanie umożliwi przywrócenie skórze jej fizjologicznych funkcji. Regulacja procesów w warstwie podstawnej naskórka prowadzi do jego szybszej odnowy i stymuluje tworzenie „nowych”, prawidłowo ukształtowanych struktur barierowych.

PODSUMOWANIE

Etiologia suchej skóry może być bardzo złożona. Dlatego rozpoczynając terapię należy przeprowadzić wnikliwy wywiad dotyczący zarówno dotychczasowej pielęgnacji skóry, jak i stylu życia oraz stanu zdrowia klienta. Odbudowa bariery hydrolipidowej powinna być wstępem do zabiegów o charakterze leczniczym i stymulującym. Prawidłowa opieka nad osobą z suchą skórą powinna obejmować przemyślane zalecenia dotyczące pielęgnacji domowej, zabiegi gabinetowe oraz (w razie potrzeby) specjalistyczne leczenie. Dopiero wnikliwe, holistyczne podejście, pozwoli skutecznie i trwale pomóc osobom dotkniętym problemem.

mgr Małgorzata Frydzyńska
Kosmetolog, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz studiów MBA na Akademii Leona Koźmińskiego. Senior Product Manager w firmie farmaceutycznej o zasięgu ogólnoświatowym, odpowiedzialna za oryginalne cząsteczki, przełomowe w leczeniu chorób zagrażających życiu. Wieloletni wykładowca i nauczyciel akademicki. Właścicielka MJ Beauty Embassy.


WYPOWIEDŹ EKSPERTA:

Dr n. med. Aleksandra Rymsza
Specjalista dermatolog ze specjalizacją II stopnia, Członek American Academy of Aesthetic Medicine, World Society Interdisciplinary Anti-Aging Medicine, Sekcji Dermatologii Estetycznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, Sekcji Medycyny Estetycznej działającej przy Polskim Towarzystwie Lekarskim oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Prewencyjnej i Przeciwstarzeniowej. Przyjmuje i współpracuje z jedną z najbardziej prestiżowych klinik w Warszawie – Kliniką Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt.

Zaburzenie funkcji bariery lipidowej dotyczy nie tylko chorób skóry, takich, jak atopowe zapalenie skóry, trądzik pospolity, wyprysk kontaktowy, zaburzenia rogowacenia, ale również skóry suchej.

Kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu bariery skórnej pełni warstwa rogowa. W przestrzeniach międzykomórkowych znajdują się blaszkowate struktury złożone z substancji tłuszczowych (lipidów). Tworzą one nieprzepuszczalną warstwę, która zatrzymuje wodę w głębszych warstwach skóry. Najważniejszymi lipidami, wchodzącymi w skład bariery skórnej są: cholesterol, wolne kwasy tłuszczowe i ceramidy, syntetyzowane de novo w obrębie naskórka. Kiedy proces ich produkcji zostaje zakłócony, bariera skórna nie spełnia swojej funkcji.

Bariera skórna atakowana jest w codziennym życiu przez wiele czynników: gorącą wodę, detergenty, rozpuszczalniki, urazy mechaniczne i wolne rodniki. Kiedy trwa to zbyt długo, prowadzi do zwiększonej przeznaskórkowej utraty wody (TEWL). Aby powstrzymać ten proces, komórki naskórka podejmują skoordynowaną odpowiedź metaboliczną, począwszy od zwiększonej syntezy lipidów, a skończywszy na przyspieszonej ich sekrecji, mającej na celu szybkie przywrócenie stanu normalnego. Reakcja ta jest wywoływana przez każdy rodzaj uszkodzenia, które pozbawia warstwę rogową lipidów.

Ile czasu potrzebuje skóra, by całkowicie odbudować tę barierę? Bariera zostaje naprawiona już w ciągu pierwszych 12 godzin od uszkodzenia, jednak tylko w 50-60 procentach (tzw. szybka faza naprawcza). Czas całkowitej jej odbudowa zależy od wieku. Pełna regeneracja bariery u młodych ludzi trwa około 3 dni, podczas, gdy u starszych, po 70. roku życia, całkowity powrót do zdrowia po porównywalnych uszkodzeniach wydłuża się nawet do tygodnia. Przywróceniu funkcji bariery towarzyszy ponowna akumulacja lipidów oraz ponowne pojawienie się blaszkowatych struktur lipidowych w szczelinach międzykomórkowych warstwy rogowej. Ten proces można zaobserwować już 2 godziny po ostrym uszkodzeniu.

Dlatego najważniejsze postępowanie w przypadku skóry suchej polega między innymi na stosowaniu miejscowym kosmetyków, zawierających lipidy. Stosowane są zarówno lipidy fizjologiczne, czyli te, które naturalnie występują w skórze, jak i niefizjologiczne, takie, jak na przykład wazelina. Ich mechanizm działania różni się całkowicie.

Miejscowo aplikowane lipidy fizjologiczne szybko przenikają przez warstwę rogową, docierają do warstwy ziarnistej naskórka i kierują się w stronę aparatu Golgiego, gdzie powstają ciałka lamelarne (ciałka Odlanda). Egzogenne i endogenne lipidy mieszają się w powstającym ciałku lamelarnym, wytwarzając normalną lub nieprawidłową zawartość lipidów, w zależności od składu zastosowanych lipidów. Tak więc fizjologiczne mieszaniny lipidów miejscowych wpływają na funkcję bariery, nie poprzez efekt okluzji, jak w przypadku lipidów niefizjologicznych, ale poprzez udział w puli lipidów naskórka, która jest dostarczana do przestrzeni międzykomórkowych warstwy rogowej. Ich najważniejszą zaletą jest to, że nie tylko uzupełniają niedobory, ale również wspierają własne mechanizmy naprawcze. Jednak potrzebują czasu na transport przez warstwę rogową, endocytozę, wydzielanie i tworzenie struktur lamelarnych, przez co działają wolniej niż lipidy niefizjologiczne. Kluczowy jest również właściwy dobór ich składu, w zależności od schorzenia, który pozwala na odbudowę bariery.

Atopowe zapalenie skóry (AD) charakteryzuje się ogólnym spadkiem zawartości lipidów w warstwie rogowej z dalszą, gwałtowną redukcją zawartości głównie ceramidów, wynikającą ze zmniejszenia ich wydzielania w połączeniu z obniżeniem syntezy. Ostatnie doniesienia mówią o zasadności stosowania w tym wskazaniu mieszaniny trzech fizjologicznych lipidów, z dominującym stężeniem ceramidów.

W starzejącej się skórze natomiast dochodzi głównie do zmniejszenia syntezy cholesterolu. Stąd też w tym przypadku, optymalne jest zastosowanie mieszaniny lipidów fizjologicznych o dominującej zawartości cholesterolu.

Dobór właściwej mieszaniny fizjologicznych lipidów jest kluczowy do tego stopnia, że zastosowanie w starzejącej się skórze mieszaniny z dominującymi wolnymi kwasami tłuszczowymi zamiast cholesterolu, może opóźnić odbudowę bariery. Ale już w wyprysku pieluszkowym, gdzie dominujący jest niedobór wolnych kwasów tłuszczowych, taka mieszanina będzie najlepsza.

Lipidy niefizjologiczne nie przenikają poniżej warstwy rogowej, nie docierają do warstwy ziarnistej naskórka i w związku z tym nie biorą udziału w syntezie lipidów i nie wspierają własnych procesów naprawczych, a wręcz je hamują. Wnikają w przestrzenie międzykomórkowe warstwy rogowej, tworząc hydrofobową, nielamelarną fazę, która działa jako membrana, szybko hamując utratę wody. W przeciwieństwie natomiast do lipidów fizjologicznych działają niezależnie od charakteru zaburzeń. Wykazują również inne, potencjalnie korzystne właściwości, takie, jak działanie przeciwzapalne, nawilżające, wodoodporne i izolacyjne.

Obecne badania pokazują, że ze względu na fundamentalne różnice w mechanizmach działania, oba typy lipidów są potencjalnie komplementarne i mogą być stosowane jednocześnie. Podczas gdy lipidy niefizjologiczne są w stanie stworzyć rodzaj okluzji, szybko hamując utratę wody, fizjologiczne lipidy mają czas, aby uzupełnić niedobory i jednocześnie zasilić własną maszynerię syntetyzującą lipidy.

DSD de Luxe