Życie w stylu anti-aging

93
fot. Pixabay

Z definicji kosmetyka i kosmetologia zajmują się poprawianiem urody i kondycji Skóry. Jednak rodzi się pytanie, czy tak wybiórcze podejście do dbania o urodę nie przypomina trochę „łatania dziur” w coraz słabszym materiale? Czy edukacja dietetyczna to naprawdę rola kosmetologa?

Czy współpracując długoterminowo z naszymi klientami nie powinniśmy poświęcić uwagi również czynnikom, które tej urodzie dadzą solidne filary, a długoterminowo zagwarantują zdecydowanie lepszą skuteczność naszych zabiegów? Takim czynnikiem jest z całą pewnością prawidłowe odżywianie rozumiane jako element stylu życia anti-aging.

Dieta anti-aging a zdrowie

Dieta anti-aging jest zazwyczaj kojarzona z dietą bogatą w antyoksydanty. Jednak powinna być ona zdefiniowana znacznie szerzej – jako dobry jakościowo i ilościowo sposób odżywiania. Stosowany konsekwentnie przez całe życie będzie on wspierał zachowanie urody oparte o silny filar. Filar zdrowia.

Myśląc o prawidłowej diecie trzeba poddać ją zarówno ocenie ilościowej jak i jakościowej. Warto uświadomić sobie, że osoby z nadwagą oraz osoby otyłe bardzo często cierpią na chroniczne niedożywienie. Jest to związane z małą wartością odżywczą spożywanych produktów i powstającymi wskutek złej diety niedoborami.

Nie ma co liczyć na geny…

Cieszy fakt, że ciągu ostatnich 50 lat średnia długość życia w Polsce wydłużyła się o niemal 30%. Jednak według szacunków stan zdrowia przeciętnego mieszkańca Unii Europejskiej przez ostatnie 15-20 lat życia będzie zły, a wielu spośród nas grozi niepełnosprawność. Rodzi się zatem pytanie, czy i jak można zapobiec takiej perspektywie?

Wiemy nie od dziś, że styl życia jest w ponad 50% odpowiedzialny za zachowanie zdrowia i urody. Czynniki genetyczne to zaledwie 15%, środowiskowe około 20%, a dobra opieka zdrowotna około 10%. Pierwszymi krokami w zapobieganiu przewlekłym chorobom i niepełnosprawności w podeszłym wieku oraz zwiększeniu liczby lat przeżytych w zdrowiu są zdrowe nawyki żywieniowe i regularna aktywność fizyczna. Przez całe życie. Kolejnymi ważnymi czynnikami jest niepalenie papierosów, ograniczenie spożycia alkoholu i odpowiednie stosowanie leków. Zachowania te mogą zapobiec lub opóźnić wystąpienie chorób przewlekłych, pogorszenie zdrowia fizycznego i psychicznego, a także poprawić jakość życia (an. Quality of life – QOL). Parametr ten jest coraz częściej integralnym elementem oceny stanu zdrowia pacjentów zgłaszających się do lekarza z powodu wielu chorób.

Zacznij ćwiczyć

W 2016 roku została zmodyfikowana polska piramida żywienia stworzona przez Instytut Żywności i Żywienia Człowieka. U jej podstawy znalazła się aktywność fizyczna. W ten sposób naukowcy podkreślili znaczenie regularnego wysiłku fizycznego dla zachowania prawidłowej masy ciała oraz zdrowia. Zgodnie z wytycznymi WHO dorośli powinni w ciągu tygodnia co najmniej 150 minut poświęcić aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności lub 75 minut intensywnej aktywności aerobowej. Aby uzyskać dodatkowe korzyści zdrowotne aktywność ta powinna zostać zwiększona dwukrotnie, do odpowiednio 300 i 150 minut. Ćwiczenia wzmacniające mięśnie powinny być wykonywane z udziałem głównych grup mięśniowych przez 2 lub więcej dni w tygodniu.

Niewątpliwą korzyścią u starszych dorosłych, którzy angażują się w regularne ćwiczenia i aktywność, jest korzystniejszy skład procentowy i masa ciała, niższy wskaźnik umieralności ogólnej, chorób przewlekłych (np. choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, udaru, cukrzycy typu II, złamań, raka jelita grubego i raka piersi), lepsza wydolność układu krążenia i układu oddechowego, lepsza sprawność i wydolność mięśni. Ponadto osoby takie mają wyższy poziom zdrowia funkcjonalnego, a także lepsze funkcje poznawcze.

Pij wodę

Dobrej jakości woda znajduje się u podstawy piramidy żywienia anti-aging. Woda jest niezbędna do normalnego funkcjonowania organizmu, w tym wchłaniania i dystrybucji składników odżywczych, termoregulacji oraz wydalania produktów przemiany materii. Odpowiednie spożycie wody jest jednym z kluczowych czynników zapobiegania chorobom przewlekłym i zwalczania infekcji. Poziom uwodnienia organizmu znajduje bezpośrednie odbicie w wyglądzie skóry. Dlatego dziennie należy wypijać minimum 1,5-2 litrów czystej wody dobrej jakości.

Niezbędnik wysportowanego ciała czyli białko

1 gram białka dostarcza organizmowi 4 kcal. Prawidłowa ilość białka w diecie jest ważna, by utrzymać beztłuszczową masę ciała i spowolnić, a być może nawet zapobiec chorobom układu mięśniowo-szkieletowego takim jak sarkopenia i osteoporoza. Norma zalecanego spożycia białka (RDA) dla zdrowej osoby dorosłej wynosi 0,9 g/kg masy ciała/dobę, a udział białka w diecie, w pokryciu zapotrzebowania na energię, wynosi od 10 do 20%. Zapotrzebowanie na białko może być zwiększone wraz ze wzrostem aktywności fizycznej jak również u osób starszych, czy też w czasie choroby lub rekonwalescencji. Zgodnie z klasyczną piramidą żywienia anti-aging podstawowymi źródłami białka spożywanymi codziennie powinny być jaja od kur z wolnego wybiegu (jako naturalne źródło wszystkich aminokwasów egzogennych), rośliny strączkowe oraz orzechy. Ponadto dwa razy w tygodniu należy sięgać po ryby morskie. Również dwa razy tygodniowo powinno się spożywać drób z wolnego wybiegu. Piramida żywienia anti-aging ogranicza spożycie czerwonego mięsa do maksymalnie jednej porcji w tygodniu. Bardzo ważnym elementem jest sposób przygotowania mięsa – w miarę możliwości należy unikać smażenia oraz stosować krótką obróbkę termiczną. Istotne jest również wykluczenie z diety gotowych wędlin.

Tłuszcz – sprzymierzeniec czy wróg?

Tłuszcz jest nie tylko ważnym źródłem energii, ale pełni także ważną rolę podczas wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K). Spełnia ponadto istotne funkcje strukturalne i regulacyjne w organizmie człowieka. 1 g tłuszczu dostarcza organizmowi 9 kcal. W zdrowej diecie osoby dorosłej tłuszcz powinien być źródłem od 20 do 35% energii, z tego kwasy tłuszczowe nasycone powinny stanowić maksymalnie 5-6%.

Niezwykle ważne jest jakościowe podejście do konsumpcji tłuszczy. Wśród tłuszczów nasyconych szczególną uwagę należy poświęcić unikaniu spożycia izomerów trans kwasów tłuszczowych (TFA). Dieta obfitująca w te kwasy tłuszczowe jest przeciwieństwem diety przeciwstarzeniowej. TFA mają bardzo niekorzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Prowadzą do zwiększenia ryzyka rozwoju miażdżycy, której konsekwencją mogą być zawały serca i udary mózgu, podwyższenie stężenia we krwi trójglicerydów oraz tzw. złego cholesterolu (LDL), obniżenie stężenia tzw. „dobrego” cholesterolu (HDL), zaburzeń funkcjonowania m.in.: układu rozrodczego czy układu oddechowego. Ponadto kwasy tłuszczowe trans zwiększają ryzyko rozwoju cukrzycy, a nawet depresji. Wiadomo też, że przyczyniają się do powstawania przewlekłego stanu zapalnego o niskim natężeniu, który sprzyja rozwojowi różnego rodzaju chorób, w tym także nowotworów. TFA występują w mięsie (szczególnie wołowinie i wieprzowinie), mleku i jego przetworach, olejach utwardzonych (margaryny) lub smażonych wielokrotnie lub w wysokiej temperaturze, jak również w powszechnie dodawanym do gotowej żywności rafinowanym oleju palmowym. Warto wiedzieć, że Instytut Żywności i Żywienia stworzył e-bazę dostępną pod adresem https://www.izomery.izz.waw.pl/, w której można sprawdzić zawartość kwasów trans w poszczególnych produktach spożywczych.

Z kolei jednonienasycone (MUFA) i wielonienasycone (PUFA) kwasy tłuszczowe są zalecane ze względu na korzystny wpływ na zdrowie. Wpływają one między innymi na zmniejszenie ryzyka sercowo-naczyniowego i zwiększenie wrażliwości na insulinę.

Źródłem tłuszczów zalecanych codziennie w diecie anti-aging są przede wszystkim ryby morskie, oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej lniany, awokado, orzechy, nasiona (np. lnu, dyni). Zgodnie z piramidą żywienia anti-aging powinny one być spożywane codziennie.

Modna stała się w ostatnim czasie dieta beztłuszczowa. Jest ona przeciwieństwem diety przeciwstarzeniowej. Jej konsekwencją są między innymi niedobry witamin rozpuszczalnych w tłuszczach A, D, E i K. A przecież wiemy, że witaminy E i A wspierają młody wygląd oraz jako dobre antyoksydanty neutralizują wolne rodniki w organizmie. Dlatego nie może ich zabraknąć w diecie anti-aging. Trzeba też pamiętać, że organizm nie potrafi samodzielnie wytworzyć niezbędnych dla niego kwasów nienasyconych, w tym omega-3 i omega-6, które muszą być dostarczane wraz z pożywieniem.

Cukry nasze codzienne

Węglowodany stanowią główne źródło energii w diecie człowieka. 1 gram węglowodanów dostarcza organizmowi 4 kcal. Zgodnie z polskimi normami z 2017 roku węglowodany powinny pokrywać 45 – 60% zapotrzebowania energetycznego organizmu, w tym cukry proste nie więcej niż 10% energii. Rekomendowane są węglowodany złożone o niskim indeksie glikemicznym. Najlepszym ich źródłem są możliwie mało oczyszczone zboża, nasiona roślin strączkowych, surowe owoce o niskim indeksie glikemicznym oraz większość warzyw. Komponując zdrową dietę należy zdecydowanie unikać cukru rafinowanego i syropu glukozowo-fruktozowego, które są niestety wszechobecnymi dodatkami w gotowej, przetworzonej żywności. Ich spożycie przyczynia się do rozwoju otyłości oraz cukrzycy typu II.

W ostatnich latach dużo uwagi poświęca się glikacji białek – działaniu cukrów prostych, które sprzyja szybszemu starzeniu. Glikacja jest procesem polegającym na reakcji redukujących cukrów prostych, takich jak glukoza czy fruktoza, z grupami aminowymi białek, w tym białek macierzy zewnątrzkomórkowej. Skutkiem glikacji kolagenu jest usztywnienie jego struktury i w konsekwencji obniżenie sprężystości. Glikacja włókien kolagenowych w skórze powoduje zwiotczenie i marszczenie skóry, przyspieszając jej starzenie. Jest to jeden z powodów, dla których w diecie anti-aging słodycze są dopuszczone do spożycia jeden raz w tygodniu.

Przeciwutleniacze

Wolne rodniki są wytwarzane podczas procesów fizjologicznie przebiegających w organizmie, jak przemiany metaboliczne czy oddychanie. Coraz częściej podkreśla się znaczenie stanów zapalnych, zwłaszcza o charakterze przewlekłym w ich powstawaniu. Również czynniki zewnętrzne, takie jak zanieczyszczenie środowiska, niezdrowe jedzenie, niektóre leki i promieniowanie UV zwiększają ilość oksydantów w organizmie. Wolne rodniki wykazują działanie destrukcyjne na lipidy oraz białka, czego efektem jest między innymi przyspieszenie procesu starzenia się organizmu. Uszkodzenie białek prowadzi do upośledzenia aktywności enzymów, zwiększenia ryzyka mutagenezy oraz kancerogenezy.

Organizm posiada własny system obrony przed utleniaczami. Komórkowy system obrony antyoksydacyjnej oparty jest głównie na składnikach enzymatycznych, takich jak dysmutaza ponadtlenkowa, katalaza czy peroksydaza glutationowa. Nieenzymatyczne przeciwutleniacze obejmują takie cząsteczki jak koenzym Q10, kwas liponowy, glutation. Oprócz nich istnieje cała gama przeciwutleniaczy egzogennych – cząsteczek o działaniu antyoksydacyjnym pochodzących z diety. Należą do nich witaminy C, A i E, koenzym Q10, selen, cynk, magnez, chrom, polifenole, flawonoidy, resweratrol, likopen, glutation czy kurkumina. Bardzo ważną grupą substancji są też kwasy tłuszczowe, w szczególności omega 3 i 6 oraz kwas α-liponowy. Substancje te nie tylko chronią organizm przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników, ale także działają intensywnie przeciwstarzeniowo.

Zdrowa równowaga…suplementować czy nie?

Teoria wpływu wolnych rodników na proces starzenia i rozwój chorób ma już kilkadziesiąt lat. Przez cały ten czas prowadzone są liczne badania dotyczące stresu oksydacyjnego oraz roli antyoksydantów w redukowaniu go. Z całą pewnością wiadomo, że nadmiar wolnych rodników może powodować uszkodzenia oksydacyjne w komórkach i tkankach, co z czasem może przyczynić się do rozwoju wielu poważnych chorób, jak choćby choroby układu krążenia, demencja czy choroba Alzheimera. Wolne rodniki indukują także powstawanie procesów zapalnych, których przewlekła postać może przyczynić się do powstawania nowotworów. Dlatego niezwykle istotną rolę odgrywają antyoksydanty, które neutralizują działanie wolnych rodników i chronią komórki przed uszkodzeniem. Badania epidemiologiczne pokazują, że dieta bogata w antyoksydanty może mieć pozytywny wpływ na zmniejszenie ryzyka wystąpienia tych chorób, dlatego tak istotne jest dostarczanie antyoksydantów z pożywieniem. Najlepszymi źródłami antyoksydantów w diecie są oleje tłoczone na zimno oraz warzywa i owoce. Im bardziej kolorowe, tym lepiej. Ważne jest także, by spożywać je w miarę możliwości na surowo. Obróbka termiczna przyczynia się niestety do zmniejszania potencjału antyoksydacyjnego tych produktów. Ponadto warto sięgać po całe warzywa i owoce, ponieważ wyciskane z nich soki są pozbawione jednego z najcenniejszych składników pokarmowych – błonnika. No i co ważne – rekomendowane jest spożycie 5 porcji warzyw i owoców dziennie.

Wpływ suplementacji antyoksydacyjnej jest od lat przedmiotem licznych badań. Chcąc sięgnąć po rzetelne dane epidemiologiczne należy posłużyć się największą bazą medyczną na świecie – bazą Cochrane. I tu zaskoczenie – duże badania nie potwierdzają pozytywnego wpływu suplementacji antyoksydantami w zapobieganiu incydentów sercowo-naczyniowych, jak również zgonów z ich powodu. W przypadku wielu innych chorób brak jest jednoznacznych danych potwierdzających korzyści z suplementacji. Natomiast niepokojące są wyniki badań dotyczących nadmiernej suplementacji niektórych witamin antyoksydacyjnych ponad potrzeby organizmu. Przegląd systematyczny Cochrane z 2012 roku ocenił ryzyko zwiększenia śmiertelności z powodu przyjmowania przeciwutleniaczy w 56 badaniach klinicznych na zdrowych osobach. Suplementowanie beta-karotenu, witaminy E i wysokich dawek suplementów witaminy A okazało się być znamiennie skorelowane ze wzrostem śmiertelności. Ponadto w kilku badaniach klinicznych wykazano, że palacze przyjmujący suplementy beta-karotenu byli bardziej narażeni na raka płuc niż grupa kontrolna. Te wyniki powinny sugerować dużą ostrożność w przyjmowaniu suplementów bez kontroli lekarza oraz wykonanych wcześniej rzetelnych badań laboratoryjnych potwierdzających niedobory danej substancji. Jaki jest wniosek? Optymalne dla organizmu jest utrzymanie równowagi między wolnymi rodnikami a przeciwutleniaczami.

Dodatkowym aspektem, który przy temacie suplementacji trzeba poruszyć, jest jakość dostępnych na polskim rynku suplementów. Jak podaje raport Najwyższej Izby Kontroli z 2017 roku „W sprzedaży, w tym internetowej, ale także w sklepach stacjonarnych i aptekach, obok rzetelnych preparatów znajdowały się suplementy diety zafałszowane zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych, czy stymulanty podobne strukturalnie do amfetaminy, czyli działające jak narkotyki.” W raporcie zwrócono także uwagę na fakt, że suplementy diety potrafią upośledzać działanie leków. Takim przykładem może być podawanie preparatów z zielonej herbaty, które może zaburzać działanie niektórych leków przeciwnowotworowych. Pełen raport dostępny jest na stronie internetowej NIK.

Podsumowanie

Prawidłowo skomponowana dieta, bazująca na nieprzetworzonej żywności, połączona z regularnym wysiłkiem fizycznym, powinna być nierozłącznym elementem strategii anti-aging.

Samodzielne przygotowywanie posiłków pozwoli uniknąć spożywania dodatków do żywności, których według danych NIK statystyczny Polak zjada dziennie aż 85 (między innymi konserwanty, aromaty, barwniki, emulgatory itd.). Natomiast w skali roku spożywamy 2 kg różnych „E”!

Budowanie wiedzy i świadomości u naszych klientów może przynieść wymierne korzyści w skali wielu lat. A nam da zadowolenie i większą satysfakcję z efektów pracy włożonej w zabiegi anti-aging.

Komentarze ekspertów

dr n. o zdr. Aleksandra Pituch-Zdanowska
Dietetyk kliniczny, wykładowca z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Odpowiednio zbilansowana dieta, rozumiana jako sposób żywienia czy wręcz styl życia na co dzień, uznawana jest za jeden z istotnych, środowiskowych, modyfikowalnych czynników ryzyka przedwczesnego starzenia skóry. Opracowano piramidę żywienia anti-aging, która jest wariacją na temat klasycznej piramidy zdrowego żywienia i aktywności fizycznej z 2016 roku dla zdrowych dorosłych. Jej solidnym fundamentem jest odpowiednie spożycie wody oraz spożycie warzyw i owoców jak najczęściej i w jak największej ilości, w proporcji ¾ warzyw i ¼ owoców. Następnie w diecie tej obecne powinny być produkty zbożowe pełnoziarniste takie jak różnego rodzaju kasze gruboziarniste, płatki owsiane czy ryż brązowy, które charakteryzują się niskim indeksem glikemicznym. Ponad to nasiona roślin strączkowych i orzechy jako cenne źródła białka roślinnego, a także błonnika pokarmowego czy zdrowych kwasów tłuszczowych, witamin i mikroelementów. Sporne wydaje się zalecanie codziennego spożycia jaj kurzych ze względu na silne dane pochodzące z niedawno opublikowanej zbiorczej analizy kilku badań, na grupie prawie 30 tysięcy osób, w której wykazano, że spożycie już 3 jaj tygodniowo może istotnie zwiększać ryzyko sercowo-naczyniowe. Dlatego umiar to podstawa i spożycie kilku jajek w tygodniu przez zdrową osobę wydaje się optymalne, a szczególną ostrożność w zaleceniach należy zachować u pacjentów z zaburzeniami lipidowymi, insulinoopornością czy cukrzycą typu II. W piramidzie anti-aging wykluczone zostało mleko i przetwory mleczne uznane za produkty, które nadmiernie stymulują czynność gruczołów łojowych. Jednak spożycie fermentowanych napojów mlecznych takich jak jogurt naturalny, w którym obecne są bakterie probiotyczne przyczynia się do poprawy funkcjonowania jelit, a to z kolei wpływa pozytywnie na wchłanianie cennych składników pokarmowych, dlatego warto uwzględnić je w diecie przeciwstarzeniowej. Zgodne są zalecenia, jeśli chodzi o zastępowanie tłuszczu zwierzęcego tłuszczami roślinnymi (np. oliwą z oliwek, olejem rzepakowym) oraz umiarkowane spożycie mięsa ze szczególnym ograniczeniem do 1 razu w tygodniu spożycia chudego mięsa czerwonego. Podkreślono również istotną rolę spożywania ryb w diecie przeciwstarzeniowej jako źródła nie tylko wartościowego, łatwo przyswajalnego białka, ale też kwasów tłuszczowych omega 3 (tłuste ryby morskie np. łosoś).

Dieta przeciwstarzeniowa to dieta oparta na produktach niskoprzetworzonych, przede wszystkim lokalnie dostępnych, możliwie pochodzących z upraw ekologicznych. W tym miejscu warto wspomnieć o tzw. „parszywej dwunastce” i „czystej piętnastce” owoców i warzyw, czyli listach warzyw i owoców, w których odkłada się, odpowiednio, najwięcej i najmniej pestycydów, stworzonych przez amerykańską organizację EWG (The Environmental Working Group). Parszywa dwunastka to truskawki, szpinak, nektarynki, jabłka, winogrona, brzoskwinie, wiśnie, gruszki, pomidory, seler, ziemniaki oraz słodka papryka. Do czystej piętnastki należy awokado, słodka, niemodyfikowana kukurydza, ananas, biała kapusta, cebula, zielony groszek, papaja, szparagi, mango, bakłażan, melon miodowy, kiwi, melon kantalupa, kalafior oraz brokuły. Cennym drogowskazem w doborze produktów w diecie anti-aging jest również wskaźnik ORAC (oxygen radical absorbance capacity) czyli tzw. potencjał antyoksydacyjny produktów spożywczych. Suplementacja niefizjologicznymi, bardzo wysokimi dawkami antyoksydantów, zwłaszcza bez kontroli lekarza, nie ma żadnego uzasadnienia popartego dowodami naukowymi, natomiast może być wysoce niebezpieczna. W wielu badaniach wykazano, że suplementacja witaminy A u kobiet w dawce ≥10 000 IU/dobę ma działanie teratogenne (uszkadza płód). Wykazano również, że przyjmowanie witaminy A w dawce 25 000 IU/d przez 3,8 lat powoduje wzrost stężenia triacylogliceroli o 11%, całkowitego cholesterolu o 3% oraz spadek stężenia frakcji HDL o 1%. Nadmierne spożycie witaminy A ma również negatywny wpływ na układ kostny zwiększając ryzyko osteoporozy.

Witamina C metabolizowana jest do kwasu szczawiowego, dlatego spożywana w nadmiernych ilościach może przyczyniać się do powstawania kamieni nerkowych zwłaszcza u osób z historią kamicy nerkowej w rodzinie. W wielu badaniach wykazano ten związek, a w najnowszym badaniu z 2015 roku największe ryzyko kamicy odnotowano u mężczyzn. Z kolei suplementacja witaminy E (400 ID/d) istotnie zwiększa ryzyko raka prostaty u zdrowych mężczyzn. Liczne badania wskazują również na ryzyko związane z długotrwałą suplementacją beta-karotenem osób wypalających duże ilości papierosów – suplementacja ta istotnie zwiększyła ryzyko wystąpienia raka płuc.

Świadome komponowanie diety i kierowanie się zasadą urozmaicenia jest najbezpieczniejszą drogą dostarczania organizmowi bogactwa składników odżywczych.

lek. med. Agata Strukow
Dyr. ds. marketingu medycznego ALAB Laboratoria

„Pierwszymi krokami w zapobieganiu przewlekłym chorobom i niepełnosprawności w podeszłym wieku oraz zwiększeniu liczby lat przeżytych w zdrowiu są zdrowe nawyki żywieniowe i regularna aktywność fizyczna” – tak mówi artykuł. Do tych dwóch elementów koniecznie trzeba dodać trzeci – badania laboratoryjne, w szczególności badania profilaktyczne.

Jakie badania? Kiedy? Jak często? Czy są dostępne już w Polsce? Gdzie je robić? Wiedza internetowa atakuje, obiecując dać recepty na długie i zdrowe życie, jeśli tylko zrobimy test X czy badanie Y. Zatem robić czy nie robić? Polecać czy nie polecać?

Omawiany artykuł wielokrotnie podkreśla, że trzeba zachować zdrowy rozsądek. I w dziedzinie badań laboratoryjnych także. Starzejący się organizm to szereg problemów zdrowotnych, których nie zdiagnozujemy jednym zestawem badań. Podstawą są oczywiście badania profilaktyczne, które powinien wykonywać każdy zdrowy człowiek – lipidogram z kwasem moczowym, poziom glukozy w surowicy, badanie ogólne moczu czy morfologia. Dalsza diagnostyka laboratoryjna powinna być ukierunkowana zgodnie z wywiadem i objawami, które u pacjenta występują.

Omawiając problem badań laboratoryjnych w medycynie anti-aging wspomnieć trzeba o bardzo ważnym zagadnieniu – suplementacji. Polacy są mistrzami Europy w kupowaniu suplementów diety i ich niekontrolowanym zażywaniu. Tymczasem przyjmowanie wielu makro lub mikroelementów może zakończyć się ich kumulacją w organizmie i zatruciem lub odwrotnie – zażywana dawka może być nieskuteczna. Dlatego suplementacja preparatów witamin, substancji odżywczych, hormonów, itp. powinna odbywać się pod kontrolą ich stężenia w surowicy.

Kilka przykładów.

  • Witamina D3 – przyjmuje się ją powszechnie i w naszej szerokości geograficznej, to jest bardzo słuszna decyzja. Jednak jeśli wyjściowy poziom witaminy D3 w organizmie jest bardzo niski (a taki jest u sporej części społeczeństwa) to standardowa zalecana dawka nie wystarczy aby te niedobory wyrównać. Dlatego rekomendacje mówią, iż ludzie starsi, zwłaszcza jeśli mają choroby współistniejące, powinni prowadzić suplementację lub leczenie witaminą D pod kontrolą jej stężenia w surowicy.
  • Witamina A. Niestety w nadmiarze może być toksyczna, a jej nadmiar w organizmie wcale nie jest rzadki. Wyniki badań pacjentów ALAB laboratoria z roku 2019 pokazują, że aż 25% z nich miało poziom wyższy od wartości referencyjnych! Tylko 5% miało niedobór tej witaminy.
  • Selen, powszechnie suplementowany w chorobach tarczycy. Tymczasem jest to pierwiastek o dwóch obliczach, jego nadmiar grozi zatruciem – selenozą. Objawy selenozy to biegunki, mdłości, zmęczenie i apatia, wypadanie włosów czy bóle stawów. Dlatego decyzja o jego przyjmowaniu powinna być poprzedzona badaniem poziomu selenu w organizmie. I znowu – analiza wyników badań naszych pacjentów pokazuje, że aż 16% z nich miało nadmiar tego pierwiastka w organizmie.

Decyzja o tym, jakie badania zrobić to tylko połowa sukcesu. Trzeba jeszcze wybrać laboratorium, które daje gwarancję dobrej jakości wykonanych usług. Zazwyczaj bierzemy pod uwagę cenę, czasami czas oczekiwania na wynik. A co jeszcze jest ważne?

Po pierwsze zwróćmy uwagę, czy w ogóle mamy do czynienia z laboratorium! W Internecie możemy znaleźć wiele ofert na różna badania, jednak zdarza się, że instytucja, która je wykonuje w istocie nie jest laboratorium diagnostycznym, a pracujące tam osoby nie uprawnień do wykonywania badań. Dotyczy to zwłaszcza obecnie bardzo modnych testów, np. na nietolerancje pokarmowe czy genetycznych. Gdzie szukać sprawdzonych informacji na ten temat? Otóż ewidencja medycznych laboratoriów diagnostycznych jest prowadzona przez Krajową Radę Diagnostów Laboratoryjnych i można ją znaleźć np. na stronie internetowej: http://kidl.org.pl/index.php?page=laboratoria. Tylko laboratorium wpisane do tej ewidencji daje nam gwarancję, iż możemy zaufać wynikowi. Jeśli firmy, która oferuje nam badanie w tej ewidencji nie ma, oznacza to, iż fundujemy je sobie na własną odpowiedzialność.

Druga, istotna sprawa, która wyróżnia laboratorium, to wynik spełniający wymogi polskiego prawa. Tak, tak, wygląd wyniku laboratoryjnego podlega regulacjom prawnym, ponieważ jest to niezwykle ważny dokument. Na jego podstawie podejmujemy decyzje terapeutyczne, bierzemy leki, poddajemy się interwencjom chirurgicznym czy długotrwałym procedurom terapeutycznym. Dlatego opracowano standard jakości dla medycznych laboratoriów diagnostycznych i mikrobiologicznych, w którym dokładnie określono, jakie dane muszą być na wyniku.

Czego zatem tam szukać? Szczegółowe dane znajdziemy w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 23 marca 2006 roku, ale szczególnie zwracajmy uwagę na jeden fakt. Otóż wynik badania musi zawierać dane osoby autoryzującej, czyli jej imię i nazwisko oraz numer Prawa Wykonywania Zawodu Diagnosty Laboratoryjnego. W praktyce na sprawozdaniu z badań powinniśmy spotkać formułę:

„Sprawozdanie autoryzował diagnosta laboratoryjny nr PWZDL XXXXX Zofia Kowalska

Tymczasem życie przynosi przykłady wyników w ogóle niepodpisanych, lub podpisanych tylko imieniem i nazwiskiem. Pamiętajmy, iż taki wynik nie jest godny zaufania, nawet, jeśli przed imieniem i nazwiskiem widnieje tytuł profesora zagranicznej uczelni.

Pamiętajmy również, że laboratoria dbające o jakość procedur oraz badań poddają się licznym audytom zewnętrznym. Efektem tych audytów są certyfikaty potwierdzające, iż laboratorium przechodzi takie kontrole i jest godne zaufania. Certyfikaty publikowane są na stronach internetowych laboratoriów i warto ich tam poszukać. Często również na wyniku widnieje znaczek PCA – Polskiego Centrum Akredytacji.

I ostatnia sprawa, szczególnie ważna w medycynie anti-aging to wartości referencyjne dostosowane do wieku pacjenta. Jest to ważne dla takich parametrów jak np. hormony.

Patryk Tomaszewski
Międzynarodowy prezenter fitness i szkoleniowiec, instruktor zajęć grupowych, nauczyciel jogi i pilatesu, trener personalny, specjalista w treningach prozdrowotnych ze strefy body&mind

Warto pamiętać, że zdrowy tryb życia wiążę się nie tylko z „dodawaniem”, ale i z „odejmowaniem”. Moim zdaniem warto najpierw wyeliminować lub ograniczyć pewne złe nawyki, takie jak palenie papierosów, nadmierne spożywanie alkoholu, zła dieta, wiele sytuacji stresowych, brak snu czy niewłaściwa regeneracja. Potem dużo łatwiej będzie nam wdrożyć wartościowe nawyki – tak, aby zbudować solidne fundamenty, a nie kreować powierzchowne zmiany, w dodatku tylko na chwilę.

Sport wpływa pozytywnie na spowolnienie procesów starzenia. Możemy myśleć szeroko i analizować ogólnie opóźnienie wszelakich zewnętrznych i wewnętrznych procesów, ale możemy też sięgnąć głębiej i szczegółowo pochylić się nad takimi aspektami, jak wydłużenie życia, spowolnienie starczego zaniku mięśniowego, poprawę ogólnej kondycji fizycznej i psychicznej. Sport czy rekreacja ruchowa przede wszystkim poprawiają nasze samopoczucie, hartują organizm, wpływają pozytywnie na wytrzymałość czy koordynację nerwowo-mięśniową. Tak popularny ostatnio (ten dobrze rozumiany) trening funkcjonalny, który wpływa pozytywnie na codzienne aktywności i uczy prawidłowych wzorców ruchowych, ma za zadanie wprowadzić dobre nawyki na dłużej, przez co możemy zapobiec niechcianym kontuzjom i niespodziankom przez wiele kolejnych lat. Do tego nieustannie poprawiają nasze samopoczucie, a jak dobrze wiemy, będąc szczęśliwym, dajemy sobie szansę na dłuższe i piękniejsze życie.

Mając styczność z setkami klientów zauważam różnicę w wyglądzie pomiędzy osobami aktywnymi fizycznie i nieaktywnymi. Sport ma wpływ nie tylko na nasza muskulaturę, ale również na gospodarkę wodną organizmu, stan naszej cery, kondycję włosów, paznokci i tak dalej. Wszystko, co serwujemy naszej głowie i naszemu ciału, odwdzięczy się nam przyszłości. Często są to długotrwałe procesy związane z wieloma wyrzeczeniami i konsekwencją w działaniu, ale zdecydowanie warto poświęcić się dla efektów

Pomijam aspekty mocno fizyczne, które dla mnie, jako dla nauczyciela prozdrowotnych form treningowych, odgrywają mniejszą rolę. Zauważam różnice, które są długofalowe, wiążą się nie tylko z wytrzymałością, kondycją czy siłą, ale przede wszystkim z postrzeganiem samego siebie, czyli akceptacją. To ważny, choć często pomijamy temat, a przecież nieodłącznie związany z naszą codziennością, a co za tym idzie, dłuższą egzystencją pozbawioną niepotrzebnych stresów.
Nie starczyłoby stron, żeby opisać wszystkie historie osób, które rozpoczęły przygodę ze sportem jako ludzie dorośli i przeszły „metamorfozę”. Sport, ruch, aktywność fizyczna jest dla wszystkich, bez względu na wiek. W każdym momencie można, a nawet trzeba zacząć, jeśli do tej pory nie było ku temu okazji.

Najbardziej cieszą mnie moi Klienci, którzy aktywnie ćwiczą już wiele, wiele lat i dzisiaj swoją świadomością ciała zawstydzają nowe, często dużo młodsze od siebie osoby. Wiek na dowodzie nie ma znaczenia – ważne, jak się czują i co sobą reprezentują.

Trudno mi uwierzyć w to, że można nie lubić się ruszać. Tak zupełnie. Jeśli już znajdą się takie przypadki, warto na początek poszukać przyjemności w drobnych codziennych aktywnościach – spacer z przyjaciółmi, jazda na rowerze, pływanie rekreacyjne, może jakieś gry zespołowe. Jest duża szansa, że któraś z tych aktywności przypadnie nam do gustu i wprowadzi nas w pozytywne uzależnienie. Jeśli to się nie uda, zawsze dobry wpływ ma na nas towarzystwo, więc warto znaleźć pokrewną duszę, z która będziemy się nawzajem motywować do działania. Ważne, by działać w zgodzie ze sobą i nie zmuszać się do czegoś, do czego nie jest się w pełni przekonanym. Metodą prób i błędów powinniśmy szukać, próbować, kosztować, aby potem przeżywać prawdziwe emocje i czerpać radość z wykonywanych zadań. Watro także wziąć pod uwagę, że każda aktywność fizyczna wpływa pozytywnie na nasze życie. Nie musimy od razu uprawiać sportów wyczynowych, bo nawet zwykły, regularny spacer niesie ze sobą wiele korzyści.

DSD de Luxe