Większość specjalistów wykonujących terapie z zakresu medycyny estetycznej zajmuje się głównie skórą – usuwaniem jej defektów, dbaniem o jej dobrą kondycję i młodość. A czy można zmienić rysy twarzy za pomocą medycyny estetycznej?

Patrząc po raz pierwszy na czyjąś twarz, w mgnieniu oka możemy określić, czy ta osoba jest ładna. Nie chodzi tutaj o jakość, gładkość i młodość skóry, ale głównie o rysy twarzy, odpowiednie proporcje w jej budowie i symetrię. Jeśli kształt twarzy i jej elementów oraz odpowiednie rozmieszczenie oczu, brwi, nosa, policzków, ust i brody układają się w piękną całość, nawet mankamenty skóry, takie jak trądzik, blizny czy zmarszczki nie są w stanie zatrzeć urody.

Zmieniamy rysy twarzy

Kształt i rysy twarzy do tej pory korygowano przede wszystkim za pomocą makijażu lub operacji chirurgii plastycznej. Medycyna estetyczna jedynie delikatnie wchodziła w ten obszar, używając głównie wypełniaczy typu kwas hialuronowy do powiększania ust i policzków.

Obecnie medycyna estetyczna bardzo się rozwinęła, pojawiło się mnóstwo nowych zabiegów i specjalista ma do dyspozycji szereg metod, urządzeń i preparatów, które może wykorzystywać również do modelowania twarzy. Niestety nadal mało jest dobrych ośrodków szkoleniowych, które mogłyby pokazać lekarzom, jak to robić. Dlatego wszystko zależy od znajomości zabiegów, anatomii ludzkiej twarzy i jej proporcji, a także zmysłu estetycznego i doświadczenia lekarza. Jeśli jest on mówiąc wprost dobry w swoim fachu, będzie widział, że np. na wygląd twarzy pacjentki niekorzystnie wpływa zbyt szeroka żuchwa i przeprowadzi terapię tak, aby ją optycznie wyszczuplić.

Nie ma jednego zabiegu, nie ma jednego wzoru na to jak poprawiać rysy twarzy w gabinecie medycyny estetycznej. Natomiast tak jak chirurg plastyczny ma do dyspozycji skalpel, tak lekarz medycyny estetycznej ma szereg innych narzędzi, którymi może zmieniać kształt twarzy.

Złote proporcje i symetria

Są pewne kanony i złote proporcje, które określają, jakie twarze odbierane są jako ładne. Odpowiedni rozstaw policzków, wysokość czoła, długość nosa, odległość między wargą górną a nosem itp. a także symetria, warunkują to, że twarz odbierana jest przez nasz mózg jako atrakcyjna. Nieprawidłowości w rysach można poprawiać bardzo skutecznie drobnymi zabiegami. Trzeba jednak wiedzieć w czym tkwi problem, a to często nie jest takie proste do wychwycenia. Robienie korekt jest według mnie najtrudniejszym rodzajem zabiegów w medycynie estetycznej, nie ze względu na trudność w uzyskaniu efektów (one bardzo łatwo się pojawiają), ale właśnie ze względu na to, że trzeba umieć rozszyfrować co jest do poprawy i jak prawidłowo powinno to wyglądać. Dlatego znajomość odpowiednich proporcji twarzy jest konieczna.

Jeśli poprowadzimy przez środek twarzy pionową linię, to można stwierdzić, czy twarz jest symetryczna czy nie. Jeśli prawa strona twarzy jest dokładnym odbiciem lewej to twarz jest idealnie symetryczna. Należy zwrócić uwagę na odległości oczu, brwi, koniuszków ust, uszu i obu stron nosa od linii. Poza tym oceniamy, czy po obu stronach wszystkie części twarzy znajdują się na tej samej wysokości i czy są tej samej wielkości.

Drugim składnikiem pięknej twarzy są odpowiednie proporcje. Nie wystarczy, że wszystkie części twarzy są równo poustawiane po obu jej stronach, jeśli np. nos jest o wiele za duży w stosunku do reszty, albo oczy zbyt oddalone od siebie. Złota proporcja została odkryta już w starożytności i dotyczy nie tylko atrakcyjności twarzy, ale również różnych dziedzin życia np. muzyki, architektury, matematyki. O złotej proporcji mówimy, kiedy odcinek jest podzielony na dwie części różnej długości, w taki sposób, że stosunek całego odcinka do dłuższej jego część jest taki sam jak stosunek dłuższej części do krótszej. Taka proporcja wynosi dokładnie 1,62. Brzmi skomplikowanie, ale złotą proporcję naprawdę łatwo wyliczyć. Wystarczy wiedzieć, co należy z czym porównać.

Zmierz odległość między czubkiem głowy i brodą. Zmierz także szerokość twarzy (od wewnętrznych granic uszu). Podziel pierwszą wartość przez drugą. Jeśli uzyskałaś wynik zbliżony do 1,62 – twarz jest bardzo proporcjonalna. Zmierz odległość między czubkiem głowy a źrenicą. Następnie zmierz odległość między źrenicą i środkiem ust. Podziel wyniki przez siebie. Kolejny raz 1,62 oznacza idealne proporcje. Zmierz odległość między czubkiem nosa i brodą. Wykonaj pomiar odległości między środkiem ust i brodą. Ponownie podziel je przez siebie… można podać jeszcze wiele przykładów.

Odpowiednia terapia

Kiedy już zdefiniujemy co jest do poprawy należy wybrać odpowiednie zabiegi. W tym celu czasami trzeba np. poszerzyć optycznie twarz, wydłużyć, poszerzyć lub zwęzić nos, unieść brwi, wypełnić wargi itp. Wszystko zależy od przypadku. Tu nie ma uniwersalnej metody. W tym celu wykorzystywać można stymulatory i naturalne wypełniacze np. Elanse, Sculptra, czy własny tłuszcz pacjenta, ale też metody odejmujące objętości np. lipolizę iniekcyjną czy HIFU.

Co do ilości zabiegów i ich częstotliwości też nie ma zasady, ponieważ każda twarzy jest inna, każdej potrzeba innych korekt. Poza tym potrzeba dużej wyobraźni lekarza, ponieważ wiele z tych zabiegów przynosi pełne efekty po pewnym czasie. Z doświadczenia wiem, że taka terapia to zazwyczaj szereg drobnych korekt, które ogólnie wpływają na poprawę wyglądu twarzy.

Efekty

Po pierwsze efekt takiej terapii jest bardzo naturalny, bo nie polega to na nienaturalnym powiększaniu ust, czy policzków, czy drastycznej zmianie kształtu nosa, ale na niewielkim korygowaniu proporcji, symetrii i kształtu twarzy. Nie powielamy tych samych schematów np. uzyskując duże usta, ale patrzymy na każdego pacjenta indywidualnie poprawiając jego prywatne proporcje.

Poza tym efekt jest trwały, tzn. że nie działa się na te obszary twarzy zabiegami takimi jak kwas hialuronowy, który po paru miesiącach się wchłonie. Oczywiście potem pacjent się starzeje, ale wychodzimy od stanu, który uzyskamy i który się nie cofnie.

Na koniec dodam, że znajomość tego typu zasad nie tylko pozwala lekarzowi poprawiać wygląd pacjentów, ale też zapobiega tworzeniu złych proporcji np. tak często nadmiernie powiększanych ust.

dr Marek Wasiluk

 

 

Dr Marek Wasiluk
Specjalista medycyny estetycznej, ekspert w dziedzinie laseroterapii, prekursor i poszukiwacz nowych rozwiązań medycznych. Właściciel warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium (www.triclinium.pl). Autor eksperckiego bloga  www.marekwasiluk.pl i książki pt. „Medycyna estetyczna bez tajemnic”.

DSD de Luxe