Wywiad z dr. Jakubem Kretem, specjalistą chirurgii plastycznej w Dr Szczyt Chirurgia Plastyczna.
Panie Doktorze, żyjemy w erze „prejuvenation” – zapobiegania starzeniu. Chirurgia plastyczna kojarzyła się dotąd z radykalną zmianą, tymczasem Pan przeprowadza również metody małoinwazyjne. Czy endoskopowy lifting twarzy i brwi to odpowiedź na potrzeby współczesnych pacjentek?
Zdecydowanie tak. Współczesna pacjentka Kliniki Dr Szczyt to osoba świadoma, aktywna zawodowo, która nie chce „nowej twarzy”, ale pragnie odzyskać swój blask sprzed dekady. Endoskopowy lifting twarzy i brwi to tzw. Undetected surgery czyli zabieg który nie pozostawia widoczny blizn. Jako specjalista chirurgii plastycznej patrzę na zabieg przez pryzmat bezpieczeństwa i przewidywalności efektu. Endoskopia pozwala nam na ogromną precyzję. Dzięki kamerze o wysokiej rozdzielczości operujemy w powiększeniu, co minimalizuje ryzyko uszkodzenia naczyń czy nerwów. To nie jest alternatywa dla medycyny estetycznej, to jej potężne dopełnienie i kolejny krok w hierarchii dbania o wygląd.
Wiele osób myli endoskopię z klasycznym liftingiem lub samą plastyką powiek. Dla kogo ten zabieg jest „złotym standardem”, a kto powinien jeszcze poczekać?
To kluczowy punkt każdej konsultacji. Endoskopowy lifting górnego i środkowego piętra twarzy jest dedykowany pacjentkom (i pacjentom!), u których grawitacja zaczęła wygrywać z genetyką, ale skóra wciąż wykazuje dobrą elastyczność. Pacjentki często zgłaszają się po to rozwiązanie gdy medycyna estetyczna nie daje im satysfakcjonujących rezultatów. Idealna kandydatka to osoba w wieku 35–50 lat, która zauważa u siebie tzw. „zmęczone spojrzenie”. Często pacjentki przychodzą z prośbą o plastykę powiek górnych (blefaroplastykę), bo widzą nadmiar skóry. Jednak podczas badania okazuje się, że problemem nie jest sama powieka, a obniżona linia brwi. Usunięcie skóry z powiek w takim przypadku mogłoby jeszcze bardziej „ściągnąć” brew w dół, dając efekt ciężkości. Endoskopowy lifting brwi unosi całą okolicę czołową, otwiera oko i przywraca pogodny wyraz twarzy bez wycinania ani milimetra skóry na powiece. Inny typ pacjentki to np. taka, która nie ma pełnej satysfakcji z wcześniej wykonanej plastyki powiek górnych, najczęściej dotyczy to bocznego aspektu okolicy oka, gdzie sama powieka nie stanowi problemu a opadanie tzw. „ogona” brwi czyli bocznej części brwi. Wtedy często dobrym rozwiązaniem jest boczny lifting brwi.
A co z dolną częścią twarzy? Często słyszymy o metodzie Deep Plane Facelift jako o ostatecznym rozwiązaniu. Kiedy na Deep Plane jest jeszcze za wcześnie?
Deep Plane Facelift to „król” liftingów, może być niesamowicie skuteczny przy zaawansowanej wiotkości dolnej partii twarzy i szyi. Jednak jako specjalista chirurgii plastycznej muszę dobierać narzędzia do problemu. Jeśli pacjentka ma 40 lat i jej głównym problemem jest opadanie policzków i pogłębienie bruzd nosowo-wargowych bez nadmiaru skóry, ale linia żuchwy i szyja są wciąż jędrne, Deep Plane byłby procedurą zbyt rozległą.
Endoskopia wypełnia tę lukę. Pozwala nam na uniesienie tkanek środkowego piętra twarzy. To strategiczne podejście: poprawiamy rusztowanie, zanim fundamenty zaczną poważnie osiadać. Nie podważamy zasadności Deep Plane – to genialna metoda dla osób z dużym nadmiarem skóry, zazwyczaj po 50. roku życia. Endoskopia to wybór dla tych, u których problemem jest niewielkie przemieszczenie (opadnięcie) tkanek, a nie nadmiar luźnej skóry.
Jak technicznie wygląda ten zabieg? Wspomniał Pan o kamerze i małych nacięciach. Gdzie one są ukryte?
To największa zaleta estetyczna tej metody. Najczęściej w mojej praktyce wykonuję 4 nacięcia w owłosionej skórze głowy. Po wygojeniu są praktycznie niemożliwe do zlokalizowania. Przez te nacięcia wprowadzamy endoskop oraz mikro-narzędzia chirurgiczne. Cały proces polega na precyzyjnym uwolnieniu więzadeł zaporowych bez uszkadzania ważnych struktur. Następnie cała płaszczyzna tkanek jest przesuwana ku górze i stabilizowana.
Czy taki zabieg wymaga pełnej narkozy? Wiele osób boi się znieczulenia ogólnego bardziej niż samego skalpela.
Rozumiem te obawy, ale w nowoczesnej klinice znieczulenie ogólne (narkoza) jest najbezpieczniejszym standardem. Pozwala ono na pełny komfort pacjenta i absolutną precyzję chirurga. Zabieg trwa zazwyczaj około 2 godzin. Podczas całego procesu nad pacjentką czuwa lekarz anestezjolog i pielęgniarka anestezjologiczna. Po zabiegu pacjentka zostaje u nas na noc w klinice, co daje nam możliwość monitorowania jej stanu i zapewnienia najwyższej jakości opieki bólowej.
Rekonwalescencja – to słowo klucz. Ile czasu pacjentka musi „zniknąć” z życia zawodowego?
To pytanie, które słyszę na każdej konsultacji. Pomimo tego że zabieg pozostawia niewielkie blizny w niewidocznych miejscach to zakres zabiegu jest dość obszerny więc rekonwalescencja trwa około 14 dni.
Pierwszy tydzień, to czas na odpoczynek. Występuje obrzęk, czasem lekkie zasinienia w okolicach skroni i oczu. Nosimy specjalną opaskę uciskową, która wspomaga gojenie i minimalizuje obrzęki.
Po 10-14 dniach większość pacjentek wraca do pracy. Makijaż może skutecznie ukryć ewentualne resztki zasinień.
Po miesiącu można wrócić do pełnej aktywności fizycznej, siłowni czy biegania.
Ważne jest jednak to, co dzieje się pod skórą – tkanki muszą się „zrosnąć” w nowej pozycji. Ostateczny efekt liftingu endoskopowego oceniamy po około 3–6 miesiącach, choć zmiana jest widoczna natychmiast po zejściu pierwszych obrzęków.
Panie Doktorze, na co zwraca Pan uwagę w kontekście etyki i bezpieczeństwa pacjenta przy takim zabiegu?
Prawo medyczne uczy pokory i transparentności. Kluczowa jest rzetelna informacja. Pacjentka musi wiedzieć, że chirurgia to nie magia – to nauka o możliwościach tkankowych. Podczas konsultacji szczegółowo omawiamy realne oczekiwania. Jeśli widzę, że pacjentka oczekuje efektu, którego endoskopia nie zapewni, moją rolą jest zaproponowanie innej metody lub w pewnych przypadkach, odstąpienie od zabiegu.
Bezpieczeństwo to także jakość sprzętu. W Klinice Dr Szczyt używamy wyłącznie certyfikowanych narzędzi i systemów wizyjnych najwyższej klasy. Każdy element procesu, od kwalifikacji po opiekę pooperacyjną jest ustandaryzowany. Pacjentka musi czuć się zaopiekowana nie tylko medycznie, ale i prawnie – otrzymuje kompletną dokumentację, jasne zalecenia i stały kontakt z kliniką/lekarzem prowadzącym. W klinice jest również anestezjolog obecny 24h/dobę.
Czy efekty liftingu endoskopowego są trwałe, czy grawitacja szybko o sobie przypomni?
Efekty są długotrwałe, zazwyczaj mówimy o okresie od 8 do nawet 12 lat. Oczywiście, zabieg nie zatrzymuje czasu całkowicie – procesy starzenia wewnątrz organizmu nadal trwają. Jednak startujemy z zupełnie innego pułapu. Co więcej, endoskopia świetnie współpracuje z innymi zabiegami. Często łączymy ją z lipofillingiem (przeszczepem własnej tkanki tłuszczowej), by uzupełnić ubytki objętości w okolicach skroni czy kości policzkowych. Takie kompleksowe podejście daje najbardziej spektakularne i naturalne rezultaty.
Panie Doktorze, podsumowując – jaka jest Pana rada dla osób, które stoją przed lustrem i zastanawiają się: „czy to już czas na chirurga?”
Moja rada jest prosta: nie bójcie się konsultacji. Konsultacja to nie jest zobowiązanie do operacji, to spotkanie z ekspertem, który pomoże stworzyć mapę drogową dla Państwa twarzy. Jeśli czują Państwo, że twarz przestała współgrać z energią, którą mają Państwo w środku, a zabiegi medycyny estetycznej dają efekt krótkotrwały lub nienaturalny – endoskopia może być idealnym rozwiązaniem. To dyskretna chirurgia, która nie zmienia rysów twarzy, ale przywraca ich najpiękniejszą wersję. Zapraszam do rozmowy w Klinice Dr Szczyt Chirurgia Plastyczna.
Kluczowe fakty o zabiegu:
- Czas trwania – ok. 2-3 godziny.
- Znieczulenie – ogólne (narkoza).
- Pobyt w klinice – 1 doba po operacji.
- Blizny – ukryte w owłosionej skórze głowy.
- Powrót do aktywności – ok. 10–14 dni.
- Dla kogo – osoby z opadającymi brwiami, utratą jędrności środkowego piętra twarzy, zachowaną elastycznością skóry.
dr Jakub Kret
Specjalista Chirurgii Plastycznej i Odtwórczej Włosa. Lekarz w trakcie specjalizacji z chirurgii plastycznej, odbywający szkolenie w Oddziale Klinicznym Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej z Odcinkiem dla Dzieci w szpitalu im Barlickiego w Łodzi. Jego szczególne zainteresowanie stanowi chirurgia estetyczna twarzy, piersi oraz chirurgia odtwórcza włosów. Pracuje w Klinice Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt.







































