Do gabinetów medycyny estetycznej zgłaszają się coraz młodsze pacjentki i pacjenci. Zabiegi wykonują dwudziestokilkulatki, a nawet nastolatki. Czy to dobry trend? Wszystko zależy od tego, w jakim celu przychodzą „Zetki” i w jaki sposób korzystają z medycyny estetycznej!
Medycyna estetyczna na dobre zagościła w naszej codzienności. Każdy wie, czym jest botoks, osocze bogatopłytkowe, czy kwas hialuronowy. Dostępność do tego typu zabiegów jest niczym nieograniczona, a media społecznościowe promują kult piękna. To wszystko sprawia, że z medycyny estetycznej korzystają coraz młodsze osoby – nawet niespełna dwudziestoletnie. Czy to dobrze?
Jak najbardziej. Jak się okazuje, w uzasadnionych przypadkach zabiegi medycyny estetycznej wykonuje się nawet u dzieci! Medycyna estetyczna to w dużej mierze przede wszystkim medycyna naprawcza, która pozwala usunąć poważne defekty jak np. blizny czy malformacje naczyniowe. Na takie przypadłości cierpią nawet maleńkie dzieci, u których odpowiednia terapia może zdziałać cuda. Co więcej zabiegi tego typu pozwalają również pozbyć się niedoskonałości takich jak trądzik czy rozstępy, na które bardzo często cierpią ludzie w wieku dojrzewania. Skoro mamy takie zaplecze metod, czemu z nich nie mogliby korzystać nastolatkowie? Lepiej jest wyleczyć aktywny trądzik, czy usunąć świeże rozstępy lub blizny niż pozostawić takie zmiany bez terapii, ponieważ później przekształcą się w bardziej poważane i trudniejsze do usunięcia problemy.
Celem medycyny estetycznej jest oczywiście również upiększanie. Bardzo popularnym zabiegiem z tego zakresu wśród młodych dziewczyn jest np. powiększanie ust. Jak się okazuje problemem w tym przypadku wśród ludzi młodych jest nie tyle sam zabieg co umiar i trafienie we właściwe ręce. Mądre korzystanie z zabiegów mających na celu poprawę rysów twarzy czy kształtu ciała może dawać spektakularne i bardzo estetyczne efekty, bez sztuczności i powikłań. Kluczem jest jednak właściwa kwalifikacja i bardzo dobry plan zabiegowy, korzystanie ze sprawdzonych, najwyższej jakości metod, czy unikanie, jeśli tylko to możliwe wypełniaczy.
pozostało 57,1% tekstu
Dr Klaudia Wieczorek
Lekarz medycyny estetycznej, Klinika L’experta. Absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Ukończyła studia podyplomowe z medycyny estetycznej na Śląskiej Wyższej Szkole Medycznej. W klinice L’experta zajmuje się linią zabiegów medycyny estetycznej dedykowanych młodym pacjentom.
https://lexperta.pl/
JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ CAŁY ARTYKUŁ
zamów egzemplarz lub prenumeratę
art of BEAUTY >>>
artykuł ukazał się w art of BEAUTY 3/2025






































