Joga twarzy to za mało

32

Zabrzmiało przewrotnie? Przecież to znacznie wiecej niż większość z nas robi, by zachować młodzieńczy wygląd…

Młodsza naturalnie, holistycznie i skutecznie

W tym tekście chciałabym przybliżyć Wam, czym jest kompletny, holistyczny i 100% naturalny anti-aging. Taki, który poprawia gęstość i napięcie skóry, pobudza produkcję własnego kolagenu, usprawnia krwiobieg i drenaż limfatyczny, no i oczywiście ujędrnia mięśnie twarzy i szyi – dla urody absolutna podstawa. Efekt uboczny to dobra zabawa, bo ćwiczenia mięśni twarzy potrafią mocno rozbawić!

Metoda zrodzona z zazdrości

Badania kobiecych trików pielęgnacyjnych, które prowadziłam przez 9 lat na pięciu kontynentach, a następnie kontynuowałam przez trzy lata w kontekście akademickim, wykazały niezbicie że my, kobiety Zachodu, o odmładzaniu z prawdziwego zdarzenia wiemy niewiele. Stąd pokusiłam się o stworzenie metody naturalnego anti-agingu jogi twarzy, którą nazwałam Yogattractive, abyśmy i my zyskały narzędzia pracy z twarzą samodzielnie, świadomie, i w dodatku w domu.

Gdy zawiedzie kolejny cudowny krem…

A tak stać się niestety musi, gdy działamy powierzchownie. Wtedy część z nas zaczyna inwazję w tkanki podskórne wypełniając, unieruchamiając mięśnie, umieszczając pod skórą obce ciała (nici).

Jeszcze inne z nas traktują komórki ultradźwiękami, radiofrekwencją lub laserem, czyli wszystkim tym, czego naukowcy używają do rozbijania jąder komórkowych i modyfikowania DNA…

Dobre tradycje plus naukowe dane

Pozazdrościłam kobietom w tych partiach globu (przodują tu Azjatki), gdzie nie utraciły one umiejętności skutecznego działania dla urody, uzyskiwania precyzyjnych efektów odmładzających bez bólu, bez powikłań i czerpiąc z tego przyjemność. Kobietom, które nie traktują automasaży i ćwiczeń mięśni twarzy, bo to o nich mowa, jako kolejnej mody. Gdy mama córce przekazuje umiejętności i gdy nadal piękny wygląd tej starszej jest dla młodszej inspiracją, nie podejrzewamy marketingowych trików.

Twarz skomplikowana jak smartfon

Skuteczne odmładzanie powinno brać pod uwagę kondycję głębszych warstw skóry, rozkład tkanki tłuszczowej pod nią oraz tonus mięśni. Powinno odżywiać tkanki od wewnątrz usprawniając krwiobieg i oczyszczać je ze złogów wspomagając układ limfatyczny (w nagrodę – pożegnanie z workami pod oczyma). Od mięśni twarzy rozpocznę opowieść:

Urodowy priorytet – jędrne mięśnie twarzy i szyi

Mięśni od obojczyków w górę jest ponad 80, a mimicznych 42. Jako instruktorce jogi zawsze wydawało mi się nielogiczne, że tak dbamy o sprawność naszego ciała i sylwetkę, a zapominamy, że mięśnie nie kończą się na szyi!

Także w czasie zajęć mogłam obserwować zaciśnięte szczęki, zmarszczone czoła, napięty wzrok. A gdyby tak potraktować nas jako całość, zamiast „ucinać głowę”?

Rusztowanie antygrawitacyjne 

Mięśnie twarzy tworzą niezwykłe rusztowanie antygrawitacyjne dla wszystkich pozostałych tkanek, które je opinają. Bez niego nawet najbardziej wypielęgnowana skóra zacznie obwisać, tworząc zapadłe policzki, węższe wargi oraz bruzdy nosowo-wargowe i „chomiczki”.

Przyjaciółka zobaczy blask

Drugim kluczem do zaróżowionej i świeżej cery, niezależnie od wieku, jest kondycja skóry właściwej. To te warstwy głębsze, do których dotrzeć możemy tylko dzięki stymulacji manualnej. Dlaczego warto się postarać? Bo to tam fibroblasty produkują zdrowy kolagen, różniący się strukturą od tego tworzącego podskórne blizny po sztucznej stymulacji. Dla mnie, jako twórczyni metody, było też niezwykle ważne to, że dotyk leczy, odpręża i sprawia radość – czyli daje wewnętrzny blask, ten najpiękniejszy.

Codziennie po trochu

I tutaj z pomocą przychodzi automasaż. Nie tylko jest cudownie przyjemny, ale wykonywany 5-7 minut dziennie bije skutecznością na głowę np. godzinne zabiegi od święta. Cera stymulowana regularnie widocznie się ujędrnia i napina, a zmarszczki spłycają. Stąd nacisk na „auto” w automasażu: wspomniane badania na Cambridge University nie pozostawiły wątpliwości, że krótka lecz regularna stymulacja nie pozwala skórze stracić jędrności.

Dla kogo jest naturalny anti-aging Yogattractive?

Choć jestem zwolenniczką naturalnego odmładzania jako alternatywy dla igły i skalpela, powiem tu rzecz ważną dla tych z Was, które już sobie urodę „poprawiały”: także wypełniacz czy nici nie są zawieszone w próżni, a silne mięśnie twarzy będą je dźwigały sprawniej, przeciwdziałając deformacji. Czyli tonus muskulatury naszych buź jest równie ważny dla zwolenniczek natury jak i Pań, które skusiła oferta kosmetologii. Dla tych drugich nawet bardziej, bo ich twarze są przeciążone obcymi substancjami. To żaden wstyd, bo skąd miałyśmy wcześniej wiedzieć, że można inaczej, naturalniej?

W jakim wieku zacząć?

„Wczoraj” to pierwsza odpowiedź, jaka przychodzi mi do głowy. Pewnie jednak uznacie ją za niewyczerpującą, toteż wyjaśniam konkretnie: to tak jak z ruchem i zdrowym odżywianiem – nigdy nie jest zbyt wcześnie, lecz później jest lepsze nic wcale. W każdym wieku skóra będzie wypielęgnowana, policzki wyższe, nieco pełniejsze usta, zniwelowane asymetrie rysów. Duety matka-córka nie są na zajęciach rzadkością. Obok siebie ćwiczą trzydziesto- i sześćdziesięciolatki – taka międzypokoleniowa integracja w kobiecym gronie.

Czego oczekiwać?

U osób młodszych, około trzydziestki, skupiamy się na prewencji, czyli możemy odzwyczaić mimikę od złych nawyków: marszczenia pionowo brwi, zaciskania szczęk, możemy też tak skorygować postawę ciała, by nie psuł się owal twarzy i nie wiotczala przedwcześnie szyja. W późniejszym wieku naprawiamy: spłycamy już istniejące bruzdy i zatrzymujemy proces powstawania nowych. Trenujemy mięśniowe „rusztowanie”, zmniejszany lub likwidujemy podwójny podbródek, poprawiamy estetykę i zdrowie obszaru oczu.

Zdrowie równa się uroda czyli walor terapeutyczny

Mam też uczennice powyżej osiemdziesiątki, które nie chcą już raczej udawać dzierlatek. Uczestniczą w zajęciach, bo lubią nasze kobiece spotkania, utrzymują wzrok w lepszej kondycji i także w swoim wieku są zadbane i „niezwyciężone”. Przecież kobietą jest się przez całe życie, nie tylko w jego pierwszej połówce!

Nasze ćwiczenia i masaże są również prezentem dla tarczycy, grasicy, wzroku, postawy i zgryzu. Akupresura, wchodząca w zakres metody Yogattractive, działa dosłownie, poprzez twarz, na całe ciało!

Zadbana Polka

Do niedawna w Polsce tzw „joga twarzy” budziła jeszcze zdziwienie. Często słyszałam też pytanie: „po co automasaż jak są masażyści”. Polki jednak, jako jedne z najbardziej zadbanych kobiet świata, coraz częsciej doceniają naturalne działania odmładzające, szczególnie gdy i one same, i otoczenie dostrzegają efekty szybciej, niż się spodziewały. „Nawet on zauważył”, powiedziała mi Beata na naszym drugim spotkaniu.

Niech inni się dowiedzą

Moim marzeniem jest propagować automasaż i ćwiczenia twarzy metodą Yogattractive. Umiejętności samopielęgnacji wymagają poświęcenia im trochę czasu i nie są standardowe, bo każda twarz jest inna. Przecież poznajemy się nawzajem wsród milionów innych osób, do tego stopnia jesteśmy unikalne! Potem jednak takie umiejętności już są na zawsze i, co więcej, można i warto się nimi dzielić. Stąd szkolenia instruktorskie. Może niedługo w Twojej miejscowości będzie już instruktorka Yogattractive, a może Ty sama nią zostaniesz?

 

Olga Szemley – Goudineau
Twórczyni Yogattractive, autorskiej metody rewitalizacji twarzy, dyplomowany instruktor jogi Bikram, artystka i globetrotter.
www.yogattractive.com

DSD de Luxe