Kwas Hialuronowy – molekuła anti-aging? Fakty i mity.

38
fot. Pixabay

Doustna forma podania kwasu hialuronowego (ang. Hyaluronic Acid-HA) jest niezwykle potencjałowa, a wraz z zabiegami z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii w obrębie skóry stanowi istotne postępowanie anti-aging.

Biorąc pod uwagę, że proces starzenia naszego organizmu (w tym skóry) jest procesem zapalnym, nieodzownym elementem działań w zakresie poprawy jakości skóry poprzez zabiegi z zewnątrz, powinno być działanie także od wewnątrz organizmu. W oparciu o badania kliniczne, kwas hialuronowy podawany w postaci doustnej wykazuje istotne działanie przeciwzapalne, immunoregulacyjne oraz nawilżające. Sama cząsteczka HA, z perspektywy komórki, do momentu apoptozy jest uznana za cząsteczkę anti-aging. Optymalizacja działań anti-aging powinna łączyć zabiegi wykonywane w obrębie skóry z doustną podażą kwasu hialuronowego. Nowy kierunek zachowania estetyki ciała jako stanu skóry, jak i stanu pozostałych tkanek i narządów (w tym narządu ruchu) jest kierunkiem, który na dobre zagościł w wielu krajach, jak m.in. Kanada, Stany Zjednoczone, Włochy, czy Japonia. Tak, jak w przypadku innych terapii, tak i w przypadku anti-aging należy rozpatrywać starzenie organizmu jako systemu narządów i tkanek, a nie tylko jako wygląd samej skóry.

Hialuronian jako polianion kwasu hialuronowego, pomimo szerokiego zastosowania w medycynie estetycznej, kosmetologii, proktologii, ginekologii, gastroenterologii i chirurgii pozostaje wciąż nie do końca poznaną cząsteczką. Jako polimer liniowy jest to cząsteczka o bardzo prostej budowie składająca się z dwucukrów (kwasu D-glukuronowego oraz N-actylo-D-glukozaminy), a zarazem bardzo bio-plastyczna, tworząca łańcuchy mniej lub bardziej rozgałęzione o bardzo zróżnicowanej długości. W wodzie przybiera formę lewoskrętnej helisy, ujemnie naładowanej, stabilizowanej mostkami wodorowymi. Z uwagi na swoją budowę, w odróżnieniu od innych glikozoaminoglikanów (GAG) nie ulega ani siarczkowaniu, ani też epimeryzacji. W środowisku żołądka ze względu na pH niesprzyjające jego depolimeryzacji, nie ulega rozkładowi, tak jak dzieje się to w przypadku innych cukrów, np. glukozy. Na poziomie jelit (głównie jelita cienkiego) ulega rozkładowi przez florę bakteryjną, co sprzyja przyleganiu krótkich łańcuchów HA (drobnych cząsteczek) do śluzówki jelita, a następnie wchłanianiu do krwiobiegu. Kwas hialuronowy jest cząsteczką, która w naszym ciele nie ulega żadnym modyfikacjom, a jedynymi zmiennymi są: masa molekularna (długość łańcucha), miejsce występowania oraz stężenie.

Kwas hialuronowy występuje w całym ludzkim organizmie, w każdej komórce, każdej tkance. Wydawałoby się, że wiemy o tej cząsteczce już bardzo dużo, ale okazuje się, że obecna wiedza jest nadal kroplą w morzu. Wiemy, jak istotną rolę HA odgrywa w przypadku procesów naprawczych uszkodzeń tkankowych (wykazując działanie sygnałowe zarówno pro jak i przeciwzapalne zależne od etapu naprawy uszkodzenia), wykazuje też działanie czynnika wzrostu dla nowych zdrowych komórek, tkanek). Wiemy z pewnością, że dzięki białkom swoistym noszącym nazwę hialadheryn, kwas hialuronowy spełnia ważne funkcje począwszy od uwodnienia tkanek, komórek, ochrony ich integralności, zasobów komórkowych, a nawet ochrony DNA komórkowego. Dzięki przyleganiu HA do błony śluzowej komórki i wychwytywaniu go przez receptor CD44, każda komórka ma zdolność produkowania swojego wewnątrzkomórkowego HA tak potrzebnego do właściwych funkcji życiowych. Dzięki tej relacji, nasze komórki chronią się przed stresem, uszkodzeniem, a nawet zniszczeniem i właśnie z tego powodu HA jest cząsteczką o działaniu anti-aging. Potencjał HA zarówno wewnątrzkomórkowego, jak i pozakomórkowego jest wciąż nie wykorzystany przez medycynę, a perspektywy są obiecujące.

Obecnie istnieje szereg produktów dostępnych w gabinetach i klinikach, które wykorzystują hialuronian w różnych formach podania; od formy koktajli, dermo-kosmetyków, poprzez iniekcje. Jednym z kontrowersyjnych tematów poruszanych w środowisku medycznym jest aktywność tkankowa kwasu hialuronowego podawanego w formie doustnej. Wątpliwości wywołane obserwowanym brakiem działania w obrębie skóry wynikają z dostępnego dość szerokiego wachlarza produktów o nieznanych, wątpliwych parametrach, jak i źródle pochodzenia sprzedawanych jako tabletki, krople, bądź kapsułki młodości zawierające informację o istnieniu w składzie HA. Warto zwrócić uwagę, iż produkty te pozostawały/ pozostają jedynie w sprzedaży on-line lub epizodycznie w aptecznej, a zatem skierowane bezpośrednio do konsumenta, jak i opieczętowane informacjami o doskonałych właściwościach odmładzających w niskiej cenie. Szereg preparatów dostępnych tylko i wyłącznie w odsprzedaży internetowej zniknęło z sieci, od czasu do czasu pojawiają się nowe. Obietnice bez pokrycia zniechęcają konsumentów, a już tym bardziej środowisko medyczne, do sięgania po ten rodzaj źródła kwasu hialuronowego.

Tymczasem, w krajach takich jak, Kanada, Stany Zjednoczone, Japonia, czy Włochy produkty doustne zawierające kwas hialuronowy są powszechne. Sprawdzone marki cieszą się zaufaniem, dzięki jakości i efektywności. W czym tkwi problem naszego kraju? Proces zarejestrowania suplementu diety w naszym kraju jest procesem niezwykle prostym, zbyt prostym. Powoduje to pojawianie się produktów o wątpliwej efektywności, nie mówiąc o profilu bezpieczeństwa. Problem ten dotyczy praktycznie każdego rodzaju suplementacji, niezależnie od tego, czy będzie to kwas hialuronowy, witaminy, czy probiotyki. Tymczasem, z raportu NIK z 2017 roku dowiadujemy się o poważnych uchybieniach m.in. na przykładzie probiotyków. Zbadano zawartość szczepów bakterii w suplementach diety, które powinny posiadać określoną zawartość szczepów w okresie przydatności do spożycia wynoszącym 2 lata, gdy tymczasem w dużym odsetku z nich po roku nie zaobserwowano już obecności tych szczepów. Jest to istotne, biorąc chociażby pod uwagę, że probiotyki są zalecane przez lekarzy i podawane dzieciom jako profilaktyka biegunek w trakcie antybiotykoterapii.

Jak zatem ustosunkować się do formy doustnej kwasu hialuronowego? Czy warto po nią sięgać i jakie realne korzyści osiągnie pacjent, który zdecyduje się na doustną suplementację kwasu hialuronowego?

Z uwagi na brak depolimeryzacji kwasu hialuronowego w środowisku żołądka i pasaż na poziom jelit możemy mówić o sukcesie. To flora bakteryjna zajmuje się depolimeryzacją HA głównie na poziomie jelita cienkiego. Małe cząsteczki HA szybko przylegają do śluzówki jelita, przez co oddziałują na znajdujące się tam receptory, m.in. LTR- 4 oraz CD 44. Są to bardzo ważne receptory uruchamiające kaskadę sygnałową w głąb naszego organizmu do wszystkich jego struktur tkankowych: działanie przeciwzapalne oraz immunomodulujące. Sam transport HA po wchłonięciu do krwi, odbywa się poprzez układ tkankowy, dzięki czemu obserwować możemy znamienny wzrost poziomu nawilżenia skóry w obrębie twarzy i reszty ciała. Badania kliniczne potwierdzają także wysoką efektywność w zakresie zniesienia dolegliwości bólowych u osób cierpiących z powodu zmian zwyrodnieniowych stawów.

Skoro inne kraje wprowadzają z powodzeniem suplementację doustną HA, a pacjenci mogą cieszyć się z jej efektów, w czym tkwi nasz problem?

Tak, jak wspomniano wcześniej, o powodzeniu każdej suplementacji w każdej dziedzinie medycyny decyduje jej skuteczność i profil bezpieczeństwa. Te dwa warunki mogą być spełnione tylko wówczas, jeśli świadomie sięgamy po produkty o najwyższej jakości, co w przypadku doustnej suplementacji kwasu hialuronowego jest kluczowe i oznacza:

brak jakichkolwiek zanieczyszczeń produktu (fragmenty komórek, kwasów nukleinowych i inne) wynikających z samego procesu produkcyjnego, ponieważ ich zawartość może wywołać niekorzystne działanie immunogenne,

znane źródło pochodzenia surowca (różnice w jakości w związku ze źródłem pochodzenia są tak duże, że różnice w cenie zakupu mogą być nawet 100- krotne), ponieważ surowce nieznanego pochodzenia nie gwarantują żadnego z wymaganych parametrów: czystości, jakości, zawartości, biodostępności, efektywności, bezpieczeństwa,

– efekt nawilżający skórę nie może być celem samym w sobie, a należy brać pod uwagę działanie przeciwzapalne i immunomodulujące, które w przypadku tego typu produktu jest kluczowe i uwarunkowane jakością potwierdzoną IFS, BRC oraz GMP,

badania oparte na EBM, potwierdzające efektywność i profil bezpieczeństwa na dawce zalecanej przez producenta,

właściwe dawka oraz spektrum molekularne wraz z certyfikatem zgodności.

Podsumowanie

Doustna suplementacja HA jest istotnym, komplementarnym elementem każdej procedury zabiegowej wykonywanej w zakresie poprawy jakości skóry twarzy, głowy i reszty ciała. Jest również istotne uzupełnienie zabiegów z naruszeniem ciągłości tkanek (chirurgia, ortopedia). Potencjał oddziaływania na tkanki w zakresie immunostymulacji, anty- inflammation, anti-aging jest udokumentowany i należy uwzględnić go w profesjonalnym postępowaniu w takich dziedzinach, jak medycyna estetyczna, kosmetologia. Ponadto, biorąc pod uwagę potencjał naprawczy uszkodzeń tkankowych, doustny HA staje się interesującym narzędziem postępowania około zabiegowego, zwłaszcza u pacjentów wykazujących cechy ryzyka powikłań po zabiegowych (np. choroby współistniejące). W warunkach naszego kraju powinniśmy wybierać tylko produkty certyfikowane najwyższej jakości. Ponadto, należy wymagać certyfikatów potwierdzających oryginalność udokumentowaną przez producenta.

Dr Elżbieta Luty
Absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Szkoły Biologii Molekularnej Wydziału Biochemii i Biotechnologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Chemport AG Switzerland.


Literatura:
1. Olczyk P. I inni. Hialuronian- struktura, metabolizm, funkcje i rola w procesach gojenia ran. Postępy Hig. Med. Dosw. 2008; 62: 651- 659.
2. Hyaluronic Acid in the Third Millennium. Arianna Fallacara ID , Erika Baldini, Stefano Manfredini * and Silvia Vertuani. Department of Life Sciences and Biotechnology, Master Course in Cosmetic Science andTechnology (COSMAST), University of Ferrara, Via L. Borsari 46, 44121 Ferrara, Italy.2018
3. Chinatsu Kawada et all. Ingested hyaluronan moisturizes dry skin. Nutr J. 2014; 13: 70.

DSD de Luxe