Pielęgnacja w czasie pandemii

20
fot. Pexels

Pandemia wciąż trwa i wywiera znaczący wpływ na nasze ciało i umysł. Skupia naszą uwagę na bieżących trudnościach i opracowaniu sposobów przetrwania trudnego okresu wypełnionego stresem, poczuciem niepewności i lęku. Jak w tej sytuacji nie zaniedbać naszego zdrowia i zadbać o dobre samopoczucie?

Końca epidemii wywołanej przez koronawirusa nie widać. Izolacja, kwarantanna, odosobnienie, a także sytuacja spowodowana kryzysem gospodarczym, powodują spadek naszej formy. Okres zimowy i brak słońca także nie pomagają. Stan zdrowia i kondycja zarówno fizyczna jak i psychiczna są każdego dnia narażane na uszczerbek. Niestety wszyscy jesteśmy narażeni teraz na większy stres, który negatywnie wpływa na naszą odporność. Rezygnujemy z aktywności na świeżym powietrzu, która była dotychczas niezastąpiona dla zdrowia. Wreszcie nasze kontakty międzyludzkie są ograniczone, a to one dawały codziennie powody do uśmiechu i radości. Choć sytuacja na świecie nie jest optymistyczna, należy postarać się odciąć negatywne wiadomości. Dobrze być poinformowanym, ale nie przeciążonym komunikatami z mediów.

Co zatem robić aby wiosnę przywitać w pełni sił witalnych, z piękną sylwetką oraz dobrym nastrojem? Jak sobie radzić ze smutkiem, nadmiarowymi kilogramami, zaniedbanym ciałem i nudą? Jaką strategię lifestylu przyjąć?

Po pierwsze świeże powietrze. Spędzanie czasu na zewnątrz może być kluczowe dla zachowania balansu, zwłaszcza jeżeli zawodowo pracujemy tylko zdalnie. Jeśli masz dom z ogrodem spędzaj dużo czasu na powietrzu. Mieszkasz w bloku i masz taras, korzystaj z niego, jeśli balkonu nie ma, trzeba często wietrzyć mieszkanie. Należy sobie pozwolić na spacery, oczywiście z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa i w miejscach mało uczęszczanych.

Po drugie sport! Niestety, siłownie i kluby fitness są zamknięte. Jesteśmy zewsząd namawiani do ograniczania uprawiania takich sportów jak bieganie, czy jazda na rowerze w terenie. Jednak nie wolno całkowicie rezygnować z aktywności fizycznej. Poszukiwanie alternatywy jest łatwiejsze niż się wydaje, inspiracją mogą być znajomi, filmy z domowymi treningami z internetu. Można zakupić hantle czy gumy oporowe do ćwiczeń, ich cena nie jest wysoka. Zarówno z jednym jak i z drugim sprzętem można wykonywać przysiady i brzuszki. Warto zadbać o kręgosłup wykonując różne odmiany ćwiczeń, które angażują mięśnie grzbietu czy popularnego planka. Używając różnej długości i szerokości gum można wykonywać wznosy ramion, czy wypady nóg w klęku podpartym.

Ćwiczenia z gumami oporowymi nadają się zarówno do rozgrzewki, ćwiczeń siłowych jak i wzmacniania poszczególnych grup mięśniowych. Efekty jakie można uzyskać ćwicząc z gumami fitness to między innymi: redukcja nadmiaru tkanki tłuszczowej, zwiększenie masy mięśniowej, wzmocnienie wybranych partii, bądź całego ciała. Poprawiają także wytrzymałość i wydolność organizmu.

Po trzecie i najważniejsze dieta. Warto postawić na zdrowe, domowe jedzenie i przygotowywać je wspólnie z domownikami. Dobrze jest sięgać po świeże jedzenie a nie półprodukty czy fastfoody. Bogata odżywczo dieta, pozytywnie wpłynie na odporność i uwolni energię do przetrwania tych trudnych czasów. Aby dostarczyć wszystkie składniki odżywcze, nasza dieta powinna być różnorodna. Warto więc w ciągu dnia, spożywać produkty ze wszystkich grup: produkty zbożowe, mięso, ryby, jajka, produkty mleczne, warzywa, owoce, pestki, nasiona, orzechy. Ciekawą alternatywą są świeże koktajle, które zapewnią dawkę witamin, mogą stanowić nawet oddzielny posiłek, będący drugim śniadaniem lub podwieczorkiem. Moim ulubionym przepisem jest smoothie z banana, pomarańczy i pietruszki oraz połączenie mleka kokosowego, banana, pomarańczy, mrożonego mango i kawałków gorzkiej czekolady. Taki rodzaj posiłku ma wiele zalet, ponieważ zapewnia on nawodnienie, jest lekkostrawny i przede wszystkim bardzo smaczny.

Nie zapominajmy także o rozsądnej suplementacji. Zdrowa dieta to zdecydowanie dobry kierunek, ale nawet najlepiej zbilansowana, nie dostarczy nam wszystkich niezbędnych witamin i mikroelementów, szczególnie gdy w okresie zimy dodatkowa podaż witaminy D jest niezbędna.

Pielęgnacja ciała

W obecnym czasie wiele klinik oraz gabinetów medycyny estetycznej zawiesiło swoją działalność, w związku z czym pacjenci stracili możliwość korzystania z zabiegów pielęgnacyjnych w tych miejscach. Sytuacja ta spowodowała, że klienci powinni jeszcze konsekwentniej zwrócić uwagę na swoją pielęgnację domową. Jej podstawą jest zadbanie o każdy obszar, czyli o skórę twarzy, ciało oraz włosy i paznokcie. Najważniejszym aspektem jest regularne złuszczanie, nawilżanie, stosowanie preparatów ochronnych i z filtrami przeciwsłonecznymi. Nie należy jednak przesadzać i stosować samodzielnie kosmetyków przeznaczonych do użytku profesjonalnego. Niewłaściwe ich użycie może być opłakane w skutkach, spowodować nawet poparzenia lub blizny, w najlepszym wypadku podrażnienie. Bezpieczniej jest sięgnąć po delikatne, „domowe” kosmetyki. Samodzielne przygotowanie peelingów czy maseczek z produktów, które każdy w domu posiada jest bardzo ciekawym pomysłem. I tak peeling kawowy czy cukrowy do ciała, oraz ze zmielonych płatków owsianych do twarzy jest naprawdę wspaniałą alternatywą. W połączeniu z masażem twarzy i maseczką otrzymujemy zabieg, który pozwoli przetrwać naszej skórze do czasu, w którym gabinety kosmetyczne będą ponownie otwarte. Przydadzą się także akcesoria takie jak szczotka do masażu, bańka chińska, żelowe chłodzące okłady pod oczy czy masująca mata pod plecy.

Zainteresowanie się swoim zdrowiem, urodą i sposobem na spędzanie wolnego czasu w domu jest prawidłowym odruchem osoby, która chce zachować higienę życia psychicznego i fizycznego. Warto przyjrzeć się swoim nawykom i regularnie je korygować na rzecz zachowań prozdrowotynych. Chwila aktywności fizycznej chociaż dwa lub trzy razy w tygodniu powinna poprawić nastrój i rozładować narastającą frustrację. Tak samo dbałość o wygląd zewnętrzny.

Anna Szymanowska-Flis        
Absolwentka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, kierunek kosmetologia oraz Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, gdzie uzyskała tytuł technologa chemii, specjalność chemia kosmetyków. Pracuje jako analityk laboratoryjny. Z zamiłowania autorka tekstów.

 

Jeśli chcesz przeczytać całe wydanie art of BEAUTY kup egzemplarz lub prenumeratę >>>