Kofeina w kosmetykach i jej przenikanie przez skórę

20
fot. Pixabay

W ostatnich latach w kosmetologii bardzo wyraźnie kreuje się moda na naturalność. Dawne produkty, których formuła wychodziła wprost z laboratoriów i była pełna konserwantów, sztucznych zapachów i barwników, dziś zostają coraz częściej zastępowane przez kosmetyki o jak najbardziej naturalnym składzie.

Producenci stale szukają naturalnych składników, mogących stać się zdrowymi substytutami ich sztucznych odpowiedników. W aptekach i drogeriach z łatwością możemy znaleźć kosmetyki do pielęgnacji ciała wzbogacone o ekstrakty z owoców, warzyw, ziaren oraz cenne minerały. Wśród tych składników znajduje się kofeina, która została dostrzeżona przez naukowców ze względu na jej wielopłaszczyznowe działanie. Produkty te wykorzystywane w kosmetologii stały się dla wielu codziennością i nieodłącznym elementem pielęgnacji.

Kawa znalazła szerokie zastosowanie w kosmetologii głównie dzięki swojemu aromatowi i wysokiej zawartości kofeiny, która powinna być głównym jej czynnym składnikiem. Jednak nie tylko kawa jest jej źródłem, ale także kakao czy herbaty będące alternatywą dla kawy. Produkuje się z nich szeroki wachlarz produktów kosmetycznych takich jak maski, peelingi, kremy, szampony, balsamy nawilżające – najczęściej preparaty do pielęgnacji ciała.

Substancja ta to alkaloid, należy do grupy stymulantów. W postaci czystej to krystaliczna substancja bez zapachu, o gorzkim smaku. Jest stosowana szeroko w farmakologii i kosmetologii. Przy długotrwałym stosowaniu występuje zjawisko tolerancji organizmu na jej działanie, jednocześnie jest najczęściej stosowaną substancją psychoaktywną – jej roczne spożycie wynosi 120 tysięcy ton.

Kofeina ma silne działanie antyoksydacyjne co przekłada się na szerokie zastosowanie w kosmetykach. Antyoksydacja jest to proces, który opóźnia utlenianie się danych substancji w organizmie – stąd antyoksydanty nazywane są także przeciwutleniaczami. Ich funkcja jest jednak o wiele ważniejsza, oznacza bowiem także wsparcie naturalnej bariery ochronnej ludzkich komórek. Chroni przed światłem UV co zmniejsza ryzyko wystąpienia raka skóry. Jest także skuteczną bronią w walce z objawami starzenia się skóry przez zwalczanie wolnych rodników będących jedną z przyczyn starzenia się skóry. Poprawia koloryt skóry, zmniejsza zmarszczki. Do jej właściwości można doliczyć wspomaganie lipolizy co skutkuje zmniejszeniem cellulitu, ma niebagatelny wpływ na adipocyty, wspomaga takżę detoksykację i odpływ limfy z tkanki tłuszczowej, jej korzystne działanie obejmuje też naczynia włosowate – poprawia mikrokrążenie, co widać jako efekt ściągający skórę, zmniejszający opuchliznę. Stosowana jest w mezoterapii, gdzie przy pomocy iniekcji wprowadzana jest do głębszych warstw skóry, a komórki macierzyste stymulują syntezę kolagenu i efektywnie nawilżają skórę. Wykazano, iż może stymulować biochemiczne przemiany testosteronu, a więc korzysta się z niej w celu zwalczania łysienia u mężczyzn.

Antyoksydacja wspomniana wyżej to przede wszystkim zwalczanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za przyspieszenie procesu starzenia się skóry i występowanie wszystkich jego symptomów. Dlatego też ekstrakty z liści herbacianych wykorzystywane są do produkcji kosmetyków do cery dojrzałej i stanowią doskonałą broń w walce ze zmarszczkami, czego dowodzi między innymi ilość dostępnych na rynku kremów z kofeiną pod oczy – czyli miejsca najbardziej narażonego na wpływ rodników.

W kremach do twarzy jest stosowana w celu poprawy ogólnego wyglądu skóry poprzez zmniejszenie zmarszczek, opuchlizny i poprawę mikrokrążenia, w szamponach jako wspomagacz w walce z łysieniem mężczyzn, kremy antycellulitowe w celu zmniejszenia cellulitu. Zabiegi mezoterapii mają na celu poprawę jędrności skóry oraz napięcia i nawilżenia dzięki zwiększonej produkcji kolagenu, a filtry mają mieć działanie ochronne, gdyż kofeina skutecznie chroni przed UV.

Ponadto w ostatnich latach niemieccy naukowcy odkryli także, że kofeina stymuluje biochemiczne przemiany testosteronu, może więc odgrywać dużą rolę w zwalczaniu męskiego łysienia. Chociaż teza ta nie została jeszcze całkowicie potwierdzona, wyniki dotychczas przeprowadzonych eksperymentów są bardzo pozytywne. Dlatego też na rynku pojawia się coraz więcej szamponów i preparatów na łysienie, których skład wzbogacony jest właśnie o kofeinę. Okazuje się, że kofeina hamuje aktywność enzymu 5-alfa-reduktazy, który przekształca testosteron w dihydrotestosteron, odpowiedzialny za łysienie hormonalne.

Wchłanianie kofeiny jest ograniczone przez budowę skóry, a konkretnie naskórek, który utrudnia wchłanianie każdej substancji czynnej. Wpływ ma także wiek, stan skóry oraz rodzaj stosowanego kosmetyku i stężenie kofeiny. To z jakimi substancjami wspomagającymi i w jakim stężeniu jest użyta zależy od przeznaczenia preparatu. Może on działać w warstwie rogowej, skórze właściwej czy głębszych warstwach, a także przez podanie doustne, gdzie wchłanianie jest bliskie 100%, a jej aktywność zauważalna już po 6 minutach.

Podsumowując – kofeina jest to substancja kosmetologicznie bardzo uniwersalna i powszechnie stosowana. Nie jest jedyną substancją czynną, ale jest często głównym składnikiem stosowanym przez producentów kosmetyków ze względu na jej doskonałe działanie na wielu płaszczyznach, wielorakie możliwości wykorzystania i wysoką efektywność. Jej możliwości zostały udowodnione w wielu pracach i docenione przez szerokie grono konsumentów niezależnie od płci i wieku, z pewnością jest to jedna z tych substancji, która znacząco zmieniła świat kosmetologii.

mgr Kaja Rapińczyk
Kosmetolog, absolwentka Wyższej Szkoły Inżynierii i Zdrowia w Warszawie. Specjalizuje się w tworzeniu kompleksowych programów zabiegowych pielęgnacyjnych na twarz i ciało oraz z zakresu medycyny estetycznej. Ceniony ekspert medialny tv oraz radiowy.