Mikrobiom a zdrowa skóry głowy

86
fot. Unsplash

Zdrowa skóra głowy jest kluczem do zadbanych włosów. Stratum microbiotum, czyli najbardziej powierzchowna warstwa naskórka, złożona jest z symbiotycznych, komensalnych organizmów, w których w skład wchodzą grzyby, wirusy i bakterie. Na skład mikrobiomu skóry wpływa szereg czynników, takich jak płeć, wiek, styl życia, dieta, czy preparaty pielęgnacyjne.

W składzie mikrobiomu owłosionej skóry głowy, identyfikuje się bakterie komensalne, oraz bakterie patogenne. W porównaniu z innymi obszarami ciała, mikrobiom owłosionej skóry głowy, głównie złożony jest z takich bakterii jak Actinobacteria, Firmicutes, Proteobacteria, Acinetobacter, Prevotella, Streptococcus, Corynebacterium, Malassezia spp., Cutibacterium acnes (dawniej znane jako Propionibacterium acnes), czy Staphylococcus epidermidis. Wśród grzybów z gatunku Malessezia, w zasadniczej mierze wyróżnia się Malessezia restricta oraz Malessezia globosa. Ponadto, istotnym podkreślenia jest fakt zdolności gatunku grzybów Malessezia do utleniania, oraz metabolizowania lipidów, takich jak skwalan, wolne kwasy tłuszczowe, czy trójglicerydy, pochodzące z sebum. Mechanizm ten wpływa na indukcję cytotoksyczności, co z kolei może wpłynąć na rozwój dermatoz owłosionej skóry głowy, takich jak łupież czy łojotokowego zapalenia skóry głowy. Na skutek tego, może dojść do zakłócenia proliferacji komórek naskórka, indukcji stanu zapalnego owłosionej skóry głowy, czego rezultatem jest zaburzenie funkcji barierowej skóry.

Aktualne terapie ukierunkowane przeciwłupieżowo, obejmują środki, bazujące
na substancjach ograniczających udział grzybów z gatunku Malessezia, takich jak azole
. Jedno z niedawno opublikowanych badań w Scientific Reports przez Saxena i wsp. 2021, sugeruje wzrost bakterii komensalnych owłosionej skóry głowy na skutek stosowania oleju kokosowego. Prawdopodobnie, jest to możliwe dzięki obecności kwasu laurynowego, który charakteryzuje się działaniem przeciwgrzybiczym, skutecznie hamując proliferację patogenów i wpływając za zachowanie równowagi mikrobiologicznej. Co więcej, olej kokosowy skutecznie wpływa na ograniczenie transepidermalnej utraty wody (TEWL). Badaniu zostały poddane dwie grupy: zdrowa kontroli oraz pacjentów cierpiących na łupież. Na skutek regularnego stosowania oleju kokosowego, stwierdzono znaczny wzrost liczby bakterii biorących udział w metabolizmie biotyny. Z drugiej strony, w roku 2018 Varma i wsp. w swoich badaniach wykazali ograniczenie stanu zapalnego oraz świądu, na skutek zastosowania oleju kokosowego, w dermatozach takich jak łupież czy łojotokowe zapalenie skóry głowy. Jednak, mając na uwadze powyższe, nie należy zapominać o potencjalnych skutkach ubocznych, w szczególności w przypadku skóry wrażliwej lub występującej egzemy, takich wzrost podrażnienia owłosionej skóry głowy, przede wszystkim w przypadku łupieżu, który współistnieje wraz z łojotokowym zapaleniem skóry głowy.

W przypadku zdrowej owłosionej skóry głowy, odnotowuje się podwyższoną ilość Malessezia globosa, co jednocześnie wskazuje na ujemną korelację z Malessezia restricta. Wspomniana uprzednio ścieżka metabolizmu biotyny jest równie istotna w utrzymaniu prawidłowej kondycji owłosionej skóry głowy. Zasadniczą funkcją biotyny, jest produkcja białek keratynowych, które są niezbędne do prawidłowego wzrostu i zdrowia włosów. Analogicznie, sytuacja plasuje się w przypadku najliczniej występujących bakterii
w prawidłowym mikrobiomie owłosionej skóry głowy z gatunku Cutibacterium. Bakterie
te, odgrywają również istotną rolę w ścieżce metabolizmu oraz transporcie biotyny. Jako,
że organizm człowieka nie jest w stanie syntetyzować biotyny, należy ją pozyskiwać z innych źródeł.

Niemniej jednak, nie należy zapominać o możliwym wpływie mikrobiomu jelitowego oraz osi „skóra-jelita”, która również wywiera bezpośredni wpływ na kondycję owłosionej skóry głowy. Tutaj pod uwagę warto wziąć związek łysienia plackowatego oraz zakażenia Helicobacter pylori, jednak należy podkreślić ustąpienie procesu łysienia na skutek skutecznego leczenia zakażenia. W nawiązaniu do wpływu infekcji ogólnoustrojowych na indukcję łysienia plackowatego, nie należy także zapominać o infekcjach wirusowych, takich jak infekcje wirusa grypy, epidemii świńskiej grypy (w latach 2009-2010), mononukleozy zakaźnej (wirus Epsteina i Barr), wirusa cytomegalii (gdzie według badaczy, stwierdzono cytomegalowirusowy DNA w tkankach pęcherzykowych u pacjentów z łysieniem plackowatym), a także w przypadku zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19). Co więcej, Borde i wsp. w roku 2018 potwierdzili ścisły związek obecność gatunków Lactobacillus w jelitach pacjentów u których stwierdzono łysienia plackowatego. Pod względem interakcji mikroflory jelitowej, oraz prawidłowo zbilansowanej diety, należy podkreślić pozytywny wpływ polifenoli, które skutecznie ograniczają stres oksydacyjny. Redukcja stresu oksydacyjnego jest jedną z opcji terapeutycznych przywrócenia właściwego składu mikroflory jelitowej.

Jak wspomniano, mikrobiom owłosionej skóry głowy, pełni również niezwykle istotną funkcję w procesie cyklu wzrostu włosów. Badania jednoznacznie wskazują na udział Cutibacterium acnes w patogenezie łysienia androgenowego. Cutibacterium acnes pełni rolę patogenu, dominującego zarówno na powierzchni owłosionej skóry głowy, jak również w mieszkach włosowych. Jak wiadomo, szereg czynników środowiskowych, takich jak promieniowanie ultrafioletowe, czy ekspozycja na alergeny, wywołują stan zapalny. Z kolei obecny stan zapalny, prowadzi do znacznego wzrostu poziomu cytokin prozapalnych oraz prostaglandyn, a kolejno zaobserwować można mikrozapalenia, w postaci okołomieszkowych nacieków zapalnych, co prowadzi do hamowania cyklu wzrostu włosów. Badanie opublikowanie w PLOS One w 2019 roku jednoznacznie zalicza Cutibacterium acnes do czynników wywołujących stany zapalne owłosionej skóry głowy. Natomiast w przypadku zakaźnej postaci łysienia plackowatego, David Gruby postawił hipotezę, o wykazaniu obecności Microsporum audouini w obrębie mieszków włosowych. Natomiast biorąc pod lupę łysienie bliznowaciejące, szereg badań wskazał na ścisły związek Staphylococcus a indukcją łysienia.

W celu zrównoważenia mikrobiomu skóry, preparaty trychologiczne wzbogacane są
o probiotyki, prebiotyki, postbiotyki, które są produktami ubocznymi fermanetacji, a także kwas mlekowy, oleje fermentowane, czy unikalne kompleksy substancji, takie jak Scalposine™, którego składnikiem aktywnym jest sarkozyna, czy Defenscalp™ PF, bazującym na wyciągu z wierzbówki kiprzycy. W zakresie pielęgnacji skóry, w tym owłosionej skóry głowy, należy podkreślić pierwszy i jedyny na świecie standard certyfikacji produktów przyjaznych dla mikrobiomu, oparty na badaniach naukowych „MyMicrobiome Standard”, gdzie wybrane produkty przeznaczone do pielęgnacji otrzymują oznaczenia „Microbiome friendly”.

Niniejszy przegląd podsumowuje najnowsze dowody dotyczące zależność między mikrobiomem skóry, jej dysbiozą oraz powiązań z najczęściej występującymi dermatozami owłosionej skóry głowy, jak łojotokowe zapalenie skóry czy łupież, a także związek
z procesem łysienia.

mgr Claudia Musiał
Doktorantka Nauk Medycznych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (Katedra i Zakład Chemii Medycznej, Wydział Lekarski), wykładowca w Wyższej Szkole Zdrowia w Gdańsku, kosmetolog – specjalista kosmetologii bioestetycznej, trycholog, autorka publikacji naukowych i popularno-naukowych, prelegentka na konferencjach naukowych i popularno-naukowych.