Medycyna regeneracyjna kontra stres oksydacyjny

33
fot. Pexels

Stres oksydacyjny to zjawisko polegające na zaburzeniu równowagi między ilością reaktywnych form tlenu i azotu a zdolnością organizmu do usuwania jego nadmiaru. Może prowadzić do uszkodzenia struktur komórkowych oraz wpłynąć negatywnie na homeostazę. W profilaktyce istotna jest zatem świadomość samego zjawiska, jak i odpowiednie działania regeneracyjne dla naszego ciała.

Stres oksydacyjny wynika ze zwiększonego działania wolnych rodników lub spadku aktywności antyoksydacyjnej.[1] Reaktywne formy tlenu i azotu (RONS, reactive oxygen and nitrogen species) są cząsteczkami powstającymi w wielu procesach biologicznych. Uwalniane w ilościach fizjologicznych pełnią rolę mediatorów i regulatorów, zapewniając komórkom ich prawidłowe funkcjonowanie. Krótkotrwały wzrost wytwarzania ROS jest zwykle dobrze tolerowany przez komórki, które reagują poprzez zwiększenie aktywności reakcji obronnych. Wzmożony lub długo trwający stan stresu oksydacyjnego, wywołany czynnikami chorobotwórczymi lub szkodliwymi dla zdrowia czynnikami zewnętrznymi, indukuje uszkodzenia składników komórkowych, takich jak białka strukturalne, zwłaszcza kolagen, lipidy czy DNA. Objawia się to między innymi w postaci zmarszczek, czy wolniejszego gojenia się ran.

Co więcej, wykazano, że proces starzenia jest pochodną inicjowanych przez ROS procesów utleniania. Wraz z wiekiem nasilają się uszkodzenia oksydacyjne w komórkach oraz, najprawdopodobniej, dochodzi do spadku skuteczności obronnej układu antyoksydacyjnego. Prowadzi to do osłabienia systemów naprawy.

Stres oksydacyjny powstaje między innymi w wyniku długotrwałego wysiłku fizycznego. Wśród przyczyn jego występowania wymienia się również zmiany stężenia ozonu, smog, zanieczyszczenia środowiska, gromadzące się spaliny samochodowe, kontakt z metalami ciężkimi (ołowiem, kadmem i rtęcią) oraz z tlenkami azotu. Niekorzystna jest także nadmierna ekspozycja na słońce, nieodpowiednia dieta, palenie papierosów oraz przyjmowanie niektórych leków (antykoncepcyjnych, przeciwdepresyjnych oraz sterydów).

Stres oksydacyjny skutkuje wystąpieniem szeregu zmian w skórze, między innymi hamowaniem różnicowania keratynocytów czy wzrostem aktywności kolagenozy odpowiedzialnej za niszczenie kolagenu. Dochodzi do osłabienia układu immunologicznego skóry, zmian w aktywności enzymów, receptorów błonowych i innych. W efekcie szybciej pojawiają się zmarszczki czy mniejsza zdolność regeneracji[2]. Oprócz świadomego funkcjonowania i zrezygnowania z niezdrowych nawyków, z pomocą przychodzi również medycyna regeneracyjna, która przy odpowiednio dobranym zabiegu, pozwala przywrócić piękny wygląd naszej skórze.

Wśród zabiegów antyoksydacyjnych wymienić należy maski z witaminą C, peelingi z kwasem ferulowym, mezoterapię, działania estetyczne z zastosowaniem polinukleotydów czy różnego typu zabiegi zwane boosterami. Witamina C i kwas ferulowy znane są ze swoich właściwości antyoksydacyjnych i naprawczych, a także z przeciwdziałania mutacjom DNA.

Polinukleotydy – totalna regeneracja

Metoda ta dedykowana jest osobom żyjącym w ciągłym stresie i pośpiechu. Wpływa na długotrwałe nawilżenie skóry, poprawę jej jakości i redukcję uszkodzeń wywołanych działaniem wolnych rodników. Zabieg przyczynia się również do zwiększonej produkcji kolagenu i elastyny w skórze. Polega na wprowadzeniu podskórnie niewielkich depozytów polinukleotydów. Co ważne, obszarem terapeutycznym może być nie tylko skóra twarzy. Działanie można stosować też na szyję, o której często zapominamy, a to na niej często widoczne są oznaki starzenia, czy grzbiety rąk narażone na przesuszenie, przebarwienia i utratę młodego wyglądu.

Częstotliwość: W celu uzyskania najlepszych efektów zabieg należy powtórzyć trzy lub cztery razy – w zależności od kondycji i wieku skóry – w odstępach trzech tygodni. Po zakończonej terapii zwykle zaleca się zabieg przypominający po ośmiu, dziesięciu miesiącach.

Mezoterapia – naturalna stymulacja

Mezoterapia jako forma podania preparatu sama w sobie nie niesie właściwości antyoksydacyjnych. Znaczenie mają składniki, które zostaną tą metodą podane śródskórnie. Zabieg ten można wykonywać tak jak polinukleotydy — przez cały rok. Jest całkowicie naturalny i bezpieczny. Poprzez wprowadzenie substancji m.in. kwasu hialuronowego, pobudzone zostają procesy odbudowy włókien kolagenowych. Działanie to poprawia gęstość, napięcie i ukrwienie skóry oraz wygładza zmarszczki i fałdy. Pierwszych efektów można spodziewać się po upływie jednego, dwóch tygodni. Pełne rezultaty będą widoczne po miesiącu. Dla mocno odwodnionych skór warto łączyć wspomniane zabiegi z głęboko nawilżającym rytuałem SPA Intensive Hyaluronic, który koi, niweluje suchość i wspomaga utrzymanie wilgoci w skórze. Efekty są widoczne już bezpośrednio po działaniu. Oczywiście istotna jest również odpowiednia pielęgnacja w domu, która wpłynie na podtrzymanie rezultatów.

Częstotliwość: Rezultaty widoczne są już po dwóch zabiegach, wykonywanych co cztery tygodnie.

Kwas hialuronowy – likwidacja niedoskonałości

Iniekcja kwasu hialuronowego jest jedną z najskuteczniejszych metod w walce ze stresem oksydacyjnym. Uzupełnia zniszczone związki chemicznej i skutecznie wypełnia terapeutyzowaną część skóry. Tym samym stymuluje również intensywną regenerację skóry oraz zapewnia długotrwałe rezultaty otrzymane w wyniku zabiegu.

Częstotliwość: Efekty widać po pierwszym zabiegu. W niektórych przypadkach zaleca się wykonywanie ponownej iniekcji.

Istotne, aby wiedzieć, że nasz organizm jest uzbrojony w szereg mechanizmów obronnych, które chronią go przez skutkami stresu oksydacyjnego. Chcąc jednak w jak największym stopniu ograniczyć jego negatywne działanie ważne, aby uruchomić także inne czynności. Należy zadbać o odpowiednio zbilansowaną dietę, bogatą w owoce, gdyż to one zwiększają odporność organizmu na stres oksydacyjny, te z oksydantami to np. aronia, winogrona czy owoce jagodowe[3]. Istotna jest pielęgnacja domowa – oparta na przeciwutleniaczach (np. witamina C) oraz aktywność fizyczna. W suplementacji warto postawić na doustny kolagen[4]. Ważne są również zabiegi w gabinecie dermatologa. Wspomagają one regenerację, która jest wartością dodaną dla naszej skóry. Każdy zabieg, który odżywia i nawilża skórę – jest w konsekwencji sposobem na radzenie sobie ze stresem oksydacyjnym.

 

 

dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz
Dermatolog – wenerolog, ekspertka medycyny estetycznej z kliniki Projekt Skóra.

[1] Czerska, M., Mikołajewska, K., Zieliński, M., Gromadzińska, J., Wąsowicz, W. (2015). Współczesne markery stresu oksydacyjnego. Medycyna Pracy, 66(3), 393-405.

[2] Kozłowicz K, Szyszkowska B, Winiarczyk E, Jazienicka I, Łepecka-Klusek C, Krasowska D. Wpływ antyoksydantów na skórę. Dermatologia Praktyczna 2013, vol. 2: 17-28.

[3] Nowak A., Zielonka J., Turek M., Klimowicz A., Wpływ przeciwutleniaczy zawartych w owocach na proces fotostarzenia się skóry, Postępy fitoterapii 2014, 2.

[4] Żelaszczyk D., Waszkielewicz A., Marona H., Kolagen – struktura oraz zastosowanie w kosmetologii i medycynie estetycznej, Estetol Med Kosmetol 2012; 2(1): 14-20.